Strona główna Porady Pomoc Oferty Artykuły Regulamin Wszystko o seksie Sklep

Login:
Haslo:
lub kod SMS:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
i zostaw anons...

Jak otrzymać kod SMS?
Przeczytaj tutaj


Serwis jest nieczynny



Jesteś 1042534-ą osobą
na tej witrynie
od października 2000r. !


  Forum    Chat    Kontakt  
 

Mężczyzna
Autor: Nemezja
Brzydsza płeć? Chyba nie. Kobiety są piękne dla facetów, a faceci są ubóstwiani przez kobiety... i kółeczko się zamyka.


Homik
2003-02-06 19:07:43
Nie dla każdego dla kobiety lesbijki płeć piękna to kobiety i tylko kobiety, a dla męśżczyzny homo tylko faceci i nie uznają kobiet . Chyba

Nemezja
2003-02-06 21:21:36
Wyjątki potwierdzają regułę!

Aiwazz
2003-03-13 19:35:46
Nemezjo: Kwestia interpretacji piekna, 85 na 100 kobiet stwierdza, ze jestem przystojny mam piekne oczy itp. czesto pada opinia, ze jestem typem faceta, ktory moze miec kazda, a tak nie jest. O wiele wieksza przyjemnosc sprawia mi stwierdzenie "Przyjemni mi sie z Toba rozmawia" i to naprawde jest jeden z najmilszych komplementow jaki udaje mi sie czasem uslyszec... Uroda zewnetrzna to naprawde nie wszystko, a mi troche przeszkadza nawet, bo kobiety patrza na mnie przez pryzmat przystojniaka "ktory na pewno uwodzi wiele kobiet". To tak jak kobieta ubierze mini wymaluje sie i wielu ma ja za dziwke. Bzdura. Nikomu sie nie chce zadac trudu, zeby odkryc piekno, ktore tkwi w czlowieku... :(

Nemezja
2003-03-13 23:18:31
Piękno człowieka to zarówno to, co prezentuje na zewnątrz jak i to, co skrywa w swoim wnętrzu. Na pierwszy rzut oka kobieta zapoznaje się z męską powierzchownością i stwierdza, że facet jeśt świetny. Jednak im dłużej z nim przebywa, odkrywa jego piękno wewnętrzne (a właściwie antypiękno)- widzi, że jest chamski, nieczuły, zadufany w sobie. Czy nadal uważa, że jest piękny? Chyba nie, jednak wciąż zachwycona jest jego urodą. Na szczęście nie wszyscy mężczyźni są tacy. Natura lubi różnorodność, dlatego w każdym z nas piękno (zewnętrzne i wewnętrzne) zachowuje inne proporcje. P.S. Są ludzie, którzy lubią i umieją odkrywać piękno wewnętrzne. A prawdziwymi perełkami są Ci, którzy potrafią nawet w największym draniu odkryć dobroć, ciepło i inne wspaniałe cechy oraz sprawić, aby jego dobroć wyszła z ukrycia.

nieśmiały
2003-03-14 18:18:52
Mimo,że jestem facetem uważam pogląd Aiwazz jako dowód potwierdzający tezę Nemezji,że faceci są zarozumiali i zadufani w sobie.A kobieta,która ubiera się w mini zawsze będzie uważana za dziwkę i to nie tylko przez mężczyzan.Uważam bowiem,że jeśli ktoś chce pokazać swoje wnętrze to nie będzie robił tego w ten sposób.Jest dużo innych sposobów aby zwrócić na siebie uwagę płci przeciwnej. Nie zgadzam się,że nawet w największym draniu można odkryć dobroć.Takie twierdzenie prowadzi do przemocy,którą kobiety ukrywają i cierpliwie znaszą zupełnie niepotrzebnie.

Nemezja
2003-03-14 19:50:38
Małe sprostowanie: nie twierdzę, że wszyscy faceci są zarozumiali i zadufani w sobie. Na szczęście istnieją jeszcze na świecie mili i szarmańscy mężczyźnni. Nieśmiały, wierz mi, w każdym człowieku tkwi dobro. U jednych jest ono piękną i dorodną rośliną, a u innych ziarenkiem, głęboko ukrytym w naszym wnętrzu.

Aiwazz
2003-03-14 23:05:20
Ja juz przestalem wierzyc w cokolwiek... A tam, gadanie, mam dola od paru dni i dlatego tak marudze... przejdzie mi.

Nemezja
2003-03-15 13:34:13
Radzę się nawrócić na wiarę, bo czasem zdarza się, że jeśli w coś bardzo mocno wierzymy przemienia się to w prawdę (nasze marzenie zostaje zrealizowane) :-) I zamiast wpadać w dołki, wpadnij do pubu lub na dyskę... trochę się rozerwiesz, poznasz ciekawych ludzi i będziesz szczęśliwy. :-)

Prowokacja
2003-03-18 14:11:53
wpadanie na dyske nie wiaze sie w zaden sposob z poszukiwaniem sensu zycia, tym bardziej wiara(no chyba ze w szybki numer w szatni;P).Lepiej wziac kogos za reke, pojsc nad Odre i pospacerowac po poreczy mostu....polecam.Sama czesto stosuje. Pozdrawiam

Nemezja
2003-03-18 15:29:15
Co ma wspólnego spacerowanie po poręczy mostu nad Odrą z poszukiwaniem sensu życia? Prędzej można odnaleźć Śmierć... Straci się równowagę, wpadnie do wody (której temperatura może wywołać szok termiczny)i jeśli nie umie się pływać to można utonąć. Piękny spacer zamienia się w piękną tragedię.

Prowokacja
2003-03-18 17:46:35
Tu sie licvza emocje sloneczko:)i cos co trudno wychwycic golym okiem a co w potocznym tego slowa rozumieniu zwa poczuciem wewnetrznego nieskrępowania;)oczywiscie zaznaczam ze tego rodzaju zamilowania to kwestia osobnicza;)Wole czyny niz dywagacje nad tym jak mogloby byc, skoro nie jest(sens zycia? najbardziej cenie ten wedle Monty pythona;) Pozdrawiam

Nemezja
2003-03-18 18:30:33
Masz rację, zdecydowanie lepiej jest coś zrobić, niż myśleć co by się stało, gdyby się to zrobiło. Życie jest po to, aby z niego korzystać, a nie siać dewagacje na jego temat. Ale cóż zrobić, jeśli ktoś woli marzyć, żyć w świecie swojej imaginacji, niż zmierzać się z ponurą rzeczywistością, w której nic już ich nie cieszy, nawet extremalnie szalony spacerek nad Odrą ;-)

Prowokacja
2003-03-18 18:35:15
Coz zrobic? patrzec czasem pod nogi;P Pozdrawiam marzycielke:) obudzona;)

Prowokacja
2003-03-18 18:37:47
Those who dream by day are cognizant of many things which escape those who dream only by night. Edgar Allan Poe (1809 - 1849), "Eleonora"

Nemezja
2003-03-18 19:12:12
Patrzenie pod nogi... jest takie przyziemne... Strefa feeryczna jest sto razy ciekawsza. Poza tym czasem z roztrzepania wynikają ciekawe sytuacje ;-)

Aiwazz
2003-03-22 19:36:59
No czy ja wiem ? Probowalem wielu rzeczy, ale nie dziala... re niesmialy: Sorki, ale pier...isz bzdury. Potrenuj czytanie ze zrozumieniem. re Prowokacja: A z ktorego miasta nad Odra jestes ? re Nemezja: Patrzac w ziemie mozna na kogos wpasc, a w niebo potknac sie ;P to wzor pozytywnego myslenia... ;P Sam siebie ograniczam, zdaje sobie z tego sprawe, ale ni za bardzo wiem, co mam z tym fantem zrobic... Moze jakas podpowiedz :) ? P.S. Probowalem pubow, dyskotek, spacerow, nie dziala, szybki numerek w szatni nie, ale chetnie ;P Moze by sie udalo ? ;P

Nemezja
2003-03-23 19:33:44
Aiwazz, co takiego robisz, że się ograniczasz? Pozytywne myślenie... cóż mi z myślenia, jeżeli czyny i sytuacje kompletnie nie są pozytywne... Po co się łudzić, skoro i tak nic nigdy takie nie będzie... Jeśli świat nie daje ludziom szczęścia, to oni szukają go gdzieś indziej... Kreują swój własny sielankowy świat, popadają w "choroby dusz"..., ale czy są szczęśliwi? czy może tylko są zaślepieni złudzeniem i nie dostrzegają otaczającego ich szczęścia..., bliskości przyjaciół, rodziny, malutkich szczególików (porannego śpiewu małej ptaszyny za oknem, ciepłych promieni słońca, opadających liści z drzew)...

Aiwazz
2003-03-24 22:39:58
Ograniczam sie w ten sposob, ze widzac fajna dziewczyne, chce do niej podejsc, ale zanim podejde, to mam scenariusz ulozony, mowie do niej po prostu "czesc" a ona splawia mnie na tysiac sposobow. Wiem, ze to bzdura, bo wcale tak nie musi byc, ale nie mam odwagi spobowac... :( Nie wiem, co mam z tym zrobic :(

Nemezja
2003-03-25 19:23:32
Czego się boisz? Przecież się od tego nie umiera. Poza tym wątpię aby życie potoczyło się zgodnie z Twoim scenariuszem, to jest raczej małoprawdopodobne... Więcej wiary w siebie! Nie można podchodzić do wszystkiego pesymistycznie :)

Prowokacja
2003-03-25 20:11:13
Aiwazz jestem ze starego poczciwego Breslau, splawiam tylko wstawionych i niespelna rozumu(a tych jest przyznam nadreprezentacja;)Z tym strachem to przesadzasz albo kokietujesz;) Nemezja-wiara w siebie maleje wraz z zatrudnieniem sie w duzej korporacji;/ Pozdrawiam Prowo

Aiwazz
2003-03-26 10:46:10
re Prowokacja: Ja tez jestem z Breslau, i po sposobie wypowiedzi mam wrazenie, jakbym Cie znal... W sumie identycznie niemalze jak moja kolezanka ;P A tak btw. to czy moge napisac do kogos maila z tego forum ? Jesli tak, to ten mail gdzies jest, czy musze go dostac od tej osoby :) ? pozdrowionka. A jesli chodzi o strach, to w teorii to naprawde wszystko jest proste, natomiast zycie znacznie weryfikuje ten temat...

Prowokacja
2003-03-26 16:26:55
jesli chcesz napisac do Nemezji to po prostu ja o adres popros:) Nie znasz mnie:)

Aiwazz
2003-03-28 14:52:53
No nie... to juz dwie takie osobki w tym miescie... :) Niezle, niezle... ;P A poza tym skad wiesz ze chodzi o Nemezje ? Moze akurat nie ? :)

Aiwazz
2003-03-28 14:53:06
Tak ogolnie pytalem... :)

Nemezja
2003-03-28 15:06:54
Wiosna... Czyżby już tu miłość wisiała w powietrzu?... hehe

Prowokacja
2003-03-29 00:17:00
Aiwazz jak to dwie? to jest miasto kobiet:))))))P

Aiwazz
2003-03-29 13:58:22
Jesli zyjesz w tym przekonaniu i jest Ci z tym dobrze, to ok. :)))))))) Ale na Twoim miejscu zszedlbym na ziemie... ;P Nemezja: Iiiiii tam wiosna... *|* ;)

Prowokacja
2003-03-29 16:00:12
Tzn?Aiwazz jaka ziemie?

Nemezja
2003-03-29 16:12:26
Prowokacjo, czyżbyś dołączyła do stowarzyszenia marzycieli??... A ja jak zwykle dowiaduję się o tym ostatnia

Prowokacja
2003-03-30 14:12:16
ja tez marze..troche inaczej niz inni, ale zawsze;)Buziaczki

Nemezja
2003-03-30 20:03:36
Wow... A wydawało mi się niedawno jakbyś krytykowała marzycieli... Nie bądź taka tajemnicza i pochwal się jak uciekasz od rzeczywistości! Pozdrowionka :)

Prowokacja
2003-03-31 09:21:07
Nie krytykuje marzycieli;)Jedynie nadmiar, ktory utrudnia zmagania z rzeczywistoscia i od niej oddala(jakakolwiek ona jest).Mam sprawdzone sposoby uciekania od rzeczywistosci.Nie bede sie tu wywnetrzac,bo wywnetrzam sie tylko w kontakcie osobistym:)relacja zaposredniczona sieciowo to tylko sustytut prawdziwej relacji miedzyludzkiej.Jedna z form ucieczki jest delikatny dotyk..;) Inne.....provokacja@o2.pl. Po zdrawiam

Aiwazz
2003-03-31 11:23:46
Po prostu Prowokacja zyje w swiecie iluzje, jakoby Wroclaw bylby miastem kobiet... A zejscie na ziemie bylo metafora nawolujaca do realistycznego spojrzenia na rzeczywistosc, ktora o 180 stopni rozni sie od przedstawionej przez Prowokacje... ;P

Prowokacja
2003-03-31 11:25:05
znowu kiepsko mnie zrozumiales;P

Aiwazz
2003-03-31 12:39:21
Oswiec mnie zatem Pani... :P

Prowokacja
2003-03-31 13:05:47
Aiwazz, chodzilo mi o to, ze jaka jest rzeczywistosc kazdy widzi a zejscie do niej z chmur wiaze sie z nieuchronna utrata optymizmu;)

Aiwazz
2003-03-31 13:33:03
Hyhyhy, Samiec Twoj WROG !!!

Prowokacja
2003-03-31 14:23:17
to zalezy gdzie..tzn w jakiej konfiguracji;P

Aiwazz
2003-03-31 15:03:04
A w jakiej jest wrogiem ?

Prowokacja
2003-03-31 16:44:03
lekkomyslno-nieodpowiedzialnej;)

Aiwazz
2003-04-01 12:36:34
To przeciez 100% populacji meskiej... ;P

Prowokacja
2003-04-01 14:03:29
no..moze jakies 99%:)

Aiwazz
2003-04-01 21:18:29
A ten 1% toiluzoryczne pragnienia kobiet...?

Prowokacja
2003-04-02 09:30:26
ten jeden to relikt kulturowy;P

Aiwazz
2003-04-02 10:02:53
I pewnie Ty jestes w jego posiadaniu... ;P Do muzeum go... dla potomnych niech sie zachowa a nie... Biedne dziecko.... ;P

Nemezja
2003-04-02 11:46:48
Skąd macie takie pesymistyczne statystyki?

Prowokacja
2003-04-02 12:51:11
widze Aiwazz e zalujesz, iz nie przynalezysz do grona reliktow;)no coz, nie mozna miec wszystkiego;P

Aiwazz
2003-04-02 15:42:07
No pewnie, ze zaluje.... kurde.. Normalnie jak z liniami telefonicznymi...yh... albo zajete albo pomylka :/ Nemezja: Z zycia ;P

Prowokacja
2003-04-03 14:56:01
Znam tez inne porownanie, ale jest bardziej brutalne, wiec zaoszczedze sobie prezentacji(to odnosnie tych linji tel);)

Aiwazz
2003-04-03 15:40:26
To wyslij mi na maila ;P Moze kiedys sie przydadza :) A to z liniami telefonicznymi to gdzies na necie znalazlem...

Prowokacja
2003-04-09 08:54:08
nie wiem czy to pogoda tak na mnie wplywa czy ogolna atmosfera krajowa, ale smiem stwierdzic ogolna obsuwe meskiego gatunku:/ pozdrawiam

Aiwazz
2003-04-09 11:12:00
Co sie stalo ? Ktos Ci na odcisk nadepnal ? Mam nadzieje, ze nie ja ?

Prowokacja
2003-04-09 16:56:26
na odcisk?raczej odcisnal mi pietno na duszy i ukladzie nerwowym;/Czort z nim!To chyba jednak pogoda;)

Aiwazz
2003-04-10 12:54:34
No to jak juz o duszy mowa, to nie ja, ja jeszcze nie zdazylem... ;P A co z Twoim biedniutkim ukladzikiem nerwowym ? Motrzeba CI odprezenia i relaxu zapewne... :)

Prowokacja
2003-04-10 14:43:30
relax?tak, w sobote upieke pare tortow;)

Aiwazz
2003-04-10 16:23:06
Kilka ? Po co tak duzo... ? A upieczesz mi sernik na przyklad ? Bo lubiem :)

Aiwazz
2003-04-10 16:23:22
z gararetkom najlepiej :)

Nemezja
2003-04-22 23:01:49
Truskawkowom... Mniam...

Aiwazz
2003-04-23 10:34:43
I brzoskwinkami :)

Nemezja
2003-04-23 13:47:24
One są za mechate... :( Lepsze będą nektarynki

Aiwazz
2003-04-23 14:02:55
Ale brzoskwinie sa smaczniejsze :) A poza tym ze skorki mozna obrac :)

Nemezja
2003-04-23 14:15:19
Ale w skórce jest bardzo dużo witamin :P

Aiwazz
2003-04-23 14:51:51
"Bo najlepsze witaminy, maja polskie dziewczyny..." A skora ich koloru brzoskwiniowego... :) I nie trzeba obierac, bo wlochate nie sa... :)

Prowokacja
2003-04-24 08:47:57
Aiwazz ..chyba jeszzce nie spotkales prawdziwej feministki;PPP

Aiwazz
2003-04-24 10:10:49
I bardzo dobrze... bo w sumie feminizm moim zdaniem wynaturzenie :) To trzeba leczyc :)

Prowokacja
2003-04-24 14:20:42
Podobnie jak szowinizm, narcyzm i permanentna niedojrzalosc emocjonalna:)

Aiwazz
2003-04-24 14:51:21
Mylisz pojecia :) Feminizm to patologia, a narcyzm to zupelnie cosinnego :) Niedojrzalosc emocjonalna, - kazdy przez to przechodzi, choroba nie jest, a szowinizm... zalezy jaki... ponoc niektorzy uzywaja pojecia "meski szowinista" (tudziez "meska szowinistyczna swinia") ja natomiast uzylbym pojecia "Zdrowy, normalny facet trzezwo (czasami) patrzacy na rzeczywistosc i prawa natury nia rzadzace." Kwestia punktu widzenia :)

Prowokacja
2003-04-24 15:22:47
nie zapominaj ze szowinizm wiaze sie z dyskryminacja kazdej odmiennosci.prawa natury?a sa takie czy juz je zmodyfikowano?:)oczywiscie ze kwestia punktu widzenia-moj rowniez jest trzezwy:)

Aiwazz
2003-04-24 15:38:16
No naprzyklad kobiety w wojsku... moim zdaniem to wbrew naturze. To faceci byli odpowiedzialni za walke miedzy soba, lali sie po mordach przez rozne rzeczy. O kobiety rowniez. Bzdura. W glowach im sie poprzewracalo... To tak samo jak pieprzenie (sorki za slowo :) ) o tym, zeby faceci rodzili dzieci. Jakby natura chciala zeby faceci rodzili, to dala by facetom macice, a jakby chciala zeby kobiety walczyly to dala by im wieksza sile fizyczna i troszke inne hormony. Proste.

Nemezja
2003-04-25 14:59:42
Najchętniej widziałbyś kobietę w domu (swoistym więzieniu) opiekującą się gromadką dzieci i w kuchni przy garach? Przecież mamy równouprawnienie i każdy może być tym, kim chce być.

Aiwazz
2003-04-25 15:54:05
Tak. Kazdy ma wolny wybor. Natomiast wolalbym, zeby moja zona stala przy garach (a ja stojac za nia obejmowalbym ja calujac ja delikatnie za uszkiem i mowil jaka jest wspaniala i jak ja kocham) niz biegala z karabinem po Iraku, albo wychodzila na patrol i nie wiedzial, czy wroci zywa, czy bede musial identyfikowac zwloki.

Prowokacja
2003-04-26 10:57:43
tak Aiwazz a po tym calowaniu za uszkiem byloby....bo zupa byla za slona.Juz ja zanm takich czulych mezulkow,pakujacych kobiety w gary,podczas gdy oni sami obskakuja sasiadke;))zalosne reperkusje rewolucji seksualnej.Ja tam lubie gdy facet przy garach stoi a kiedy nabroi przystawiam mu straszaka do glowy;)i wcale nie spieszno mi do Armii, asa kobiety typu XXY, ktore powinny sie tam znalzec dla dobra ludzkosci(patrz:poslanka R.Berger;P) pozdrawiam

Aiwazz
2003-04-28 10:39:03
E tam, jaja sobie robisz :P

Nemezja
2003-05-03 17:04:33
To prawda! Prowo ma rację! Inaczej słupki w statystykach nie szłyby w tak zastraszającym tempie w górę...

Aiwazz
2003-05-03 17:38:34
Jakie znowu slupki ?

Nemezja
2003-05-03 22:14:36
Z wykresu danych statystycznych (str.23, rys. 4.51), te akurat były różnokolorowe :)

Nemezja
2003-05-03 22:18:41
Korzystając z tego, iż ten post jest mojego autorstwa chciałabym zapytać się CZYM JEST DLA WAS LUDZKIE ŻYCIE? Marną, bezsensowną egzystencją czy może najcudowniejszym darem w całym wszechświecie?

Aiwazz
2003-05-12 13:21:01
Impreza... Czasem tylko funduszy brakuje ;)

misugi
2003-05-20 15:51:51
zycie -???? hmmmm wiesz ze zycie przeminie i czeka cie smierc!! wiec traktuj smierc jak kochanke i codziennie idz z nia do lozka

Aiwazz
2003-05-22 18:48:10
Brrrrr...

Nemezja
2003-05-22 19:07:05
Aiwazz nie przesadzaj, śmierć jest przecież fajna :)

brutal
2003-05-23 22:01:30
to drugie -to najcudowniejszy dar - BOGA. Wszyscy zyjemy dla Niego.

Aiwazz
2003-05-27 14:57:52
Nie wiem - nigdy nie przezylem smierci :) Jak doswiadcze, opisze przezycia, a do tego czasu nie zabieram glosu... :)

brutal
2003-05-31 10:18:10
co Ty Aiwazz , stesknilem sie za Toba. A Ty chcesz milczec ?..

Nemezja
2003-06-03 18:32:25
Och, jakie to słodkie... Ale czy takiemu brutalowi wypada się za kimś stęsknić? A może jest tylko pluszowym brutalkiem?...

brutal
2003-06-03 23:41:00
za Toba nie tesknie,bo mnie Nemezjo nie lubisz.Juz to wiem...

Nemezja
2003-06-04 17:16:37
Wybacz, ale nie jesteś mną i nie wiesz co ja takiego czuję. Jeśli tak łatwo wpadasz w pułapki pozorów, to bardzo mi przykro z tego powodu.

brutal
2003-06-04 17:38:52
Nemezjo prosze Cie odpowiedz na moj mail.Jestm ciekawy co myslisz , chce poznac Twoje poglady. Dlaczego przerwalas ?

Nemezja
2003-06-04 21:30:41
Hmm... odpisałam Ci, fajnie że nie doszło...

brutal
2003-06-05 15:53:16
jak to nie doszlo , czy wyslalas na nowy adres -teleos

Wiktor K.L.O21
2003-06-06 21:16:35
Ależ cudowna jest autorka tematu.Ma Julia. Umówisz się ze mną?

Staszek
2004-07-25 11:53:08
Nemezjo nie wiem czy jeszcze zaglądasz na tę stronę, ostatnie wpisy są tu z czerwca 2003 roku. Pragnę Tobie powiedzieć,że jesteś bardzo mądrą kobietą. zapewne interesujesz się poważnie rozwojem duchowym i naukami umownie nazywanymi eterycznymi. Pewnie nie jest Ci obca tematyka nieznanoświatowa i czwartowymiarowa. Miło mi czytać tak inteligentne słowa, twoje słowa. Serdecznie Cię pozdrawiam. Jeśli chciałabyś nawiązać ze mną kontakt to bardzo proszę skontaktuj się ze mną pisząc e - maila na mój adres e-mail; konwaliastanislaus@interia.pl Miło,że są taaak mądrzy ludzie - taaak mądre kobiety. Dzięki takim ludziom, a więc i dzięki Tobie ten Świat jest piękniejszy i lepszy. Boskość we Mnie pozdrawia Boskość w Tobie. To ostatnie zdanie można zastąpić jednym sanskryckim słowem ; NAMASKAR, a więc NAMASKAR NEMEZJO Stanisław vel Staszek lub Staś

Stwierdzający
2004-09-30 13:53:44
Zgadzam się w pełni z autorką tego tematu, z Nemezją. Z innych już Jej wypowiedzi zauważyłem i wyciągnąłem wniosek, że jest ona mądrą osóbką. Pozdrawiam Was wszystkich Stwierdzający

Nemezja
2004-10-03 14:09:46
Wcale nie jestem mądra i nigdy taka nie będę...

Stwierdzający
2004-10-03 20:10:26
Oczywiście nie zgadzam się z ostatnim zdaniem/ wpisem Nemezji. Pozostaję wobec niej z pełnym szacunkiem. Oczywiście to jej zdanie i jej prawo do tego poglądu. Ja cenię ją za mądrośc, no choćby za rozsądek. S. I niech tak będzie. Nemezja poprostu jest skromną osóbką i to kolejna jej zaleta.

Nemezja
2004-10-04 15:29:26
Stwierdzający, proszę bez cukierków... Od tego zęby się psują :)

Stwierdzający
2004-10-04 15:55:48
OK! Nie będę częstował cukierkami. Rzeczywiście od nich psują się zęby. Ale w umiarkowanych ilościach, od czasu do czasu dobrze jest i poczęstować cukierkami i samemu być poczętowanym. Prawda? Ciekawa rzecz, odpowiedzi Ci, Nemezjo odcukierkowana udzielam już po 26 minutach od Twojego tu wpisu. Łał. S.

Stwierdzający
2004-10-04 17:15:49
Uzupełnienie do mojej ostatniej wypowiedzi, gdybyśmy nie częstowali się cukierkami, to pewnie tak często nie musielibyśmy chodzić do dentystów. Tym samym ok. 50% lekarzy - stomatologów mogłoby stracić pracę, zwiększyłoby się bezrobocie. Rodziny dentystów mogłyby być niedożywione i nieodziane. Częstuję więc cukierkami między innymi w trosce o tę grupę zawodową i dobro ich rodzin. To "Łał" na końcu ostatniej wypowiedzi mówi o tym, że gdy mowa jest o cukierkach to ja łasuch zaraz tam się zjawiam. Zaraz to wyniucham, czyli wyczuję swoim nosem. Proszę nie myśleć, że zaraz za odpowiedzią Nemezji, czy samą Nemezją po 26 minutach podążyłem na tę stronę, tylko dlatego zjawiłem się tu o tym czasie, że jestem łasuchem i lubię cukierki. Pozdrawiam wszystkich lubiących cukierki, jedzących cukierki, jak i te osóbki, które ich ( cukierków ) nie lubią i nie jedzą. Pozdrawiam wszystkie osoby i osóbki słodkie, gorzkie ( lubię i czekoladę, przede wszystkim gorzką ), słone, kwaśne i skaszone czyli ze skaszoną miną. Naturalnie pozdrawiam również na samym końcu odcukierkowaną Nemezję. Niech żyje nałóg spożywania cukierków , lecz w umiarkowanym stopniu! Niech żyją dentyści i ich rodziny! Niech łasuchowanie ma się dobrze! Niech żyją producenci i dystrybutorzy słodyczy!!! S.

Wiedyn
2004-10-22 10:01:33
Piękne, malutkie i drobniutkie, delikatne i wrażliwe, jednobarwne i kolorowe, zadziwiające i pobudzające zmysły, wzruszające i rozkoszujące swym czarem, powabem i pieknem, pobudzające wyobraźnię i pozytywnie wpływające na nastrój i samopoczucie...-takie sa Nemezje (kwiatki), czy i Ty jestes taką i dlatego tak się określiłaś, pozdrawiam serdecznie (a u mnie na okienku w rabatce jeszcze kwitną, choć już prawie listopad :):):):) )

Ogrodnik
2004-10-22 14:36:39
Pozdrawiam Cię Wiedynie, znawco nemezji. Wiem jak wyglądają nemezje. Nie wiem jak wygląda Nemezja. Ale skoro ma taką ksywę, to można zakładać, że jest piękna, delikatna i wrażliwa, zadziwiająca i pobudzająca męskie zmysły. Czy Ona wzrusza i rozkoszuje swym czarem?????? Może Ci coś na ten temat odpowie.......... Wracając do kwiatków nemezji; są one rzeczywiście bardzo piękne i w swej piękności subtelne, delikatne. Pozdrawiam Ciebie Wiedynie, nemezje i ... Nemezję. No i zauważyłem, że jestem setnym odpowiadającym na tej stronie. Możnaby mnie nazwać Setnikiem Ogrodnikiem. Ogrodnik

Wiedyn
2004-10-23 10:42:28
Dziekuję bardzo Ogrodniku za pozdrowienia i bardzo miłe słowa. A powiem Ci w tajemnicy, że znam jedną osobę do której pasowałyby wszystkie opisy i która uwielbia te cudne kwiatki!... Teraz nie wiem tylko czy ten świat jest naprawdę mały czy też poznałem drugą? Może sama Nemezja nas oświeci i wyjawi chociaż gdzie się narodził ten cud! Pozdrawiam wszystkie niesamowite osoby jak Nemezja i Ogrodnik.

Ogrodnik
2004-10-23 15:31:20
Dzięki za miłe słowa skierowane do mnie Drogi Wiedynie. To prawda - świat jest mały. Ale na małym świecie może być więcej Nemezji niż jedna/jedyna Nemezja, podobnie jak tylko w jednym ogrodzie jest więcej kwiatków o nazwie nemezja, jest też kilka odmian nemezji. Może Ciebie / Nas Nemezja oświeci i wyjawi to czego chciałbyś się dowiedzieć. Życzę pełnego powodzenia. Hej! Ogrodnik

Nemezja
2004-10-26 21:35:57
Wiedyn czy my sie znamy, czy to jest totalny przypadek???

Wiedyn
2004-10-26 22:19:37
Wybacz mi moją odpowiedź: Ale czy życzyłabyś sobie żebyśmy się znali? Czas jest ojcem prawdy, wszystko wyjawni! Pozdrawiam Ciebie bardzo serdecznie :)

Ogrodnik
2004-10-27 10:03:39
Dlaczego, z jakiego powodu miałaby wybaczać Tobie Nemezja? Nemezja postawiła proste pytanie. Twoja odpowiedź Wiedynie także mogłaby być prosta. Czyli ; tak albo nie. Czas wcale nie jest ojcem prawdy, bo prawda tak naprawdę jest ponadczasowa. Drogi Forumowiczu proszę nie przypisuj czasowi ojcostwa. Jeżeli czas jest ojcem prawdy, to kim w takim razie jest jej matka. A jeśli ten domniemany ojciec ( czas ) rozwiedzie się z matką prawdy. To kto zasądzi alimenty na rzecz prawdy? A może ona jest już dojrzała? Czytałem i słyszałem , że prawda ponoć jest przedwieczna. Hej! Wasz, Ogrodnik

Nemezja
2004-10-27 19:23:28
To bardzo dziwne, wręcz podejrzane, że wypowiadacie sie na tym forum zaledwie kilka minut po sobie... ;]

Nemezja
2004-10-27 19:24:26
tzn. Stwierdzający (pod różnymi płaszczykami nicków) i Wiedyn

Wiedyn
2004-10-27 19:50:24
Tak, to dziwne że się troszke spóźniłem, tak byłbym po Tobie i co wtedy powiedziałby Ogrodnik???

Nemezja
2004-10-27 21:30:32
No widzisz, że też nie możemy na siebie wpaść :)

Nemezja
2004-10-27 22:04:43
Z drugiej strony nigdy nie znasz dnia ani godziny...

Wiedyn
2004-10-27 23:44:05
Więc może poprostu i najzwyczajniej się umówimy, co Ty na to? Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)

Nemezja
2004-10-28 21:29:02
Hmm...

Ogrodnik
2004-10-28 21:41:25
Witaj Nemezjo wieczorową porą. Łał!!! , cóż za radość, patrzę na zegar u mnie 21.35, a Ty wpisałaś się o 21.29. Cholibka to jest piękne! Ja naprawdę nie jestem ani Wiedynem, ani Nemezją. Jestem sobą Ogrodnikiem. Co prawda wszyscy stanowimy Jednię Kosmiczną.Dobranoc. Ogrodnik Porą Wieczorową

Nemezja
2004-10-29 18:50:01
Wiedynie, a cóż stało sie z Twoją fanatyczką nemezji, która właśnie wróciła ze Stanów? Może to z nią powinieneś się umówić i obradować ją tymi kwiatkami (o ile jeszcze kwitną)?...

Nemezja
2004-10-29 19:10:37
Wiesz co, tak sobie pomyślałam, że jak chcesz to możemy sobie pogadać chwilkę na chacie lub gg. Ale to już jak chcesz :)

Wiedyn
2004-10-29 23:59:42
Nie wiem jak, kiedy i dlaczego wybralas właśnie mnie, ale czuję ze teraz tego tylko chcę, dziękuję ślicznie za zaproszenie do konwersacji na osobności. Cóż najwyżej stracę, jeśli ktoś inny bedzie do mnie się odzywał, ale ryzyko musze ponieść, bo warto, oto mój numer gg - 2037310, zapraszam serdecznie, będe czekał z niecierpliwością, powinienem już być w poniedziałek (jadę do domu), do zobaczenia. P.S. A kwiatki jeszcze kwitną, choć już coraz mniej z dnia na dzień, ale kwitną, zresztą i tak chyba nikt poza mną nie widział ich już prawie w listopadzie, żałuję ze nie mogę Cie obdarowac tym czarującym widokiem. P.P.S. Choc wszystko jest możliwe...

Nemezja
2004-10-30 10:40:44
czy warto, to się okaże ;)

Ogrodnik
2004-10-31 07:30:02
Wiedyn ma gorące Serce, a Nemezja trzeźwą Głowę. O jakim ryzyku mówisz Wiedynie? Niczego nie stracisz jeśli ktoś jeszcze zapragnie z tobą urządzić pogaduchy na gg. Możesz zyskać kolejnego ciekawego rozmówcę lub intersującą rozmówczynię. A więc zyskać a nie stracić. Mylisz zysk z ryzykiem ? Widać z Twej wypowiedzi wyraźną sympatię dla N.. Coż mogę, rzec w tej sprawie; na wszystkich stronach tegoż forum Nemezja jawi się jako osóbka sympatyczna. Jako Ogrodnik w tym miejscu i w tym czasie proponuję założyć Klub Miłośników Nemezji. Oczywiście mam na myśli kwiaty nemezji. Do klubu tego mogliby wstąpić wszyscy młodzi metrykalnie lub młodzi ze względu na stan ducha forumowicze. Co Wy, Drodzy na to? Na prezesa klubu proponuję wybrać Wiedyna ze względu na Jego bogate doświadczenie w hodowli i pielęgnacji nemezji. Wasz Ogrodnik

Nemezja
2004-10-31 15:16:09
ojojoj...

Wiedyn
2004-11-02 23:19:16
Do Ogrodnika odnośnie mojej poprzedniej wypowiedzi - "Czas jest ojcem prawdy", wydaje mi się, że...tylko czym jest prawda? wydawało mi się wcześniej, że informacja mogłaby być matka, ale ona nią nie jest ze względu na mozliwość złej interpretacji (omylnej), inaczej różni ludzie mogą różnie interpretowac te same dane, dlatego jeśli przetworzymy tą informację na podstawie swoich doświadczeń i nauki zdobytej przez życie dojdziemy do prawdy, którą będziemy mogli stwierdzić z ogromnym prawdopodobieństwem, która zmieści sie w rozkładzie normalnym, np. Nemezja czy lubi kwiatki o teh samej nazwie? - teza, argumenty - 1. skoro użyła tej nazwy wie, że takowe cuda istnieją 2. ponieważ jest osobą wrażliwą podziwia to co piękne i delikatne tak jak ona sama, etc. - poprzez logiczne myślenie dochodze do wniosku że Nemezja lubi Nemezje. Podsumuwując, do prawdy dochodzimy poprzez informację przez logiczne myślenie, które jest rozłożone w czasie, a wiec Czas jest ojcem prawdy a matka jest wiedza. WIEDZA + CZAS + PRAWDA

Wiedyn
2004-11-02 23:20:18
Do Nemezji - pamiętaj że wszystko zalezy od Ciebie ...i ode mnie

Ogrodnik
2004-11-03 07:42:24
Przeczuwam, że Wiedyn chętnie chwyciłby Nemezję za rączkę,.... i trzymając się za rączki biegaliby jak dwa miłe zajączki po łączce być może pełnej nemezji. Uff!!! Wiedynie proszę Cię daj choć trochę wytchnienia Nemezji. Chyba jednak nie tędy do Niej droga, tzn. droga do N. Ja wczytywałem się od początku w każdą wypowiedź N. z dużą satysfakcją bo jej wypowiedzi niosą jeśli nie światło to napewno ś w i a t e ł k o forumowiczom. No i Ta dyskutantka ma naprawdę trzeźwą głowę. Trzeźwość głowy kobiecej, zakładam, że w tym przypadku chodzi o głowę dziewczyńską i twoje młodomęskie, bo jako sam rzekłeś tu na tymże forum 22 letnie gorące serce mogą dojść do porozumienia, ale..., ale chyba jednak twoje serce bije zbyt szybko, a ty idziesz na znaczny skrót. Broń Boże nie należy do tej naprawdę wrażliwej i mądrej osóbki pisać w ten powyższy sposób jak ty to napisałeś; cytuję" Wiedyn - Do Nemezji - pamiętaj że wszystko zależy od Ciebie... i ode mnie" Niestety to nie jest prawdą co napisałeś Drogi Wiedynie. Po pierwsze nie wszystko, bo są jeszcze różnego rodzaju uwarunkowania niezależne ani od Ciebie, ani od Niej, po drugie są tzw. imponderabilia. A po trzecie drogi forumowiczu, nie musisz przypominać Nemezji o niczym, ani Jej w niczym pouczać; piszesz do niej ;" pamiętaj, że wszystko zależy ....". Oj! widać , że Ty należysz do świata "zwierzęcego", a Ona do świata " roślinnego ". Nawet w odpowiedzi, bardzo interesującej odpowiedzi skierowanej do mnie ( SERDECZNE DZIĘKI ZA TĘ ODPOWIEDŹ ) dajesz przykład wymieniając w nim Nemezję. Proponuję wrażliwy Wiedynie ( ta twoja wrażliwość jest wspaniała)abyś choć na pewien czas nie oceniał Nemezji, niczego Jej nie przypominał, nie wnioskował niczego wymieniając Jej imię forumowskie. Kochaj kwiatki nemezje i zadaj sobie pytanie; Jakiej Nemezji Ty poszukujesz, czy aby tej z tego FORUM ? Dajmy już pokój Nemezji my wszyscy i niech dyskusja toczy się na forum jak za dawnych czasów gdy nikt Nemezji nie chciał wykreować na żadną gwiazdę. To prawda, że Nemezja jest wyjątkowo dobrym duchem FORUM, taką dobrą na tym forum duszą / duszką / duszyczką. No, ale nie musimy tego aż tak bardzo podkreślać. Bo może to już N. męczyć. Piszmy o sprawach, poglądach na życie, nawet wydarzeniach od czasu do czasu , ale nie o osobach. OK!? Ogrodnik, który też lubi Nemezję i nemezje ( któż Jej i ich nie lubi ??? ), ale który postanowił już na jej i ich temat się nie wypowiadać. Życzę Ci dobrego, miłego, pożytecznego dnia Wiedynie. Ogrodnik z Forum

Wiedyn
2004-11-03 09:32:57
Zacznę może od tego, że moja wypowiedź skierowana do Nemezji, była odpowiedzią na stwierdzenie: Nemezja 2004-10-30 10:40:44 czy warto, to się okaże ;) jeśli to tak zabrzmiało jak to ująłeś, to przykro mi :(, nie szukam skrótów, ale masz rację odnośnie moich wypowiedzi, chyba zbyt się nią zafascynowałem gubiąc prawdziwe idee i potrzeby tego forum, postaram się skupić teraz na problemach i dyskusjach podejmowanych na tym forum i dziękuję za zwrócenie uwagi na ten "problem". Pozdrawiam

Ogrodnik
2004-11-03 09:59:33
I ja Ciebie Wiedynie serdecznie pozdrawiam. Bardzo cieszę się że postarasz się skupić teraz na problemach i dyskusjach na tym forum. Realizuj swoje życzenia, plany, bądź zafascynowany kimkolwiek chcesz. Pewnie, że do prywatnych przekazów informacji służy gadu gadu, służą e - maile etc. Na forum są omawiane problemy i dyskusje, ewentualnie te wydarzenia, które z tymi problemami są bezpośrednio związane. Cieszę się, że przyznałeś rację mojemu poglądowi. Od tej chwili ten pogląd na tę sprawę jest i Twoim poglądem. Fajnie, że się tak świetnie rozumiemy. Cześć!!! Ogrodnik Jesienią PS Idę liście odgarnąć z pod drzew....... Siemanko!!! O.

Ogrodnik
2004-11-03 10:03:19
No, i ponownie jesteśmy na tej samej stronie, w tym samym czasie. Telepatia, czy co innego ? Jest to piękne zdarzenie w tym samym czasie łączyć się z Tobą Forumowiczu, Wiedynie. Pozdrawiam Ciebie raz jeszcze. Ogrodnik

Nemezja
2004-11-03 18:43:42
przypominam tylko, że temat tego postu brzmi "Mężczyzna". Mam do Was, koledzy, pytanie: Czy kilka powyższych Waszych wypowiedzi miało posłużyć jako materiały źródłowe do tematu? :) Czy to była jedna wielka dygresja? Jeśli macie ochotę rozmawiać o nemezjach, to przecież zawsze moża otworzyć nowy post - zakwiecony, zamajony, rozkolorowany nemezjami ;)

Wiedyn
2004-11-03 19:20:52
Oczywiście mężczyźni są piękni, ale tylko przy pięknych kobietach i odwrotnie :)

Ogrodnik
2004-11-03 19:34:27
Koleżanko Nemezjo - myślę, że o nemezjach już mówić nie będziemy. Nie potrzeba nowego postu otwierać zakwieconego, zamajonego, rozkolorowanego nemezjami. Kolega Wiedyn troszkę wywiódł mnie na boczne ogrodowe ścieżki. Ale to nie jego wina, ani niczyja, niekiedy dobrze jest zejść z głównej drogi. Widać , że trzeźwa głowa Koleżanki pracuje wspaniale. Ma Koleżanka rację. Temat tego postu brzmi w istocie rzeczy ; " Mężczyzna " i przez Koleżankę został tu on tzn. ten temat na tej stronie zapoczątkowany. Dziękuję za przypomnienie tematu tego postu i pozdrawiam serdecznie po koleżeńsku. Zresztą jesienią wszystko już szczególnie teraz kładzie się w naturze do snu, kwiatki i niedźwiadki również. A więc mówmy na temat; " Mężczyzna " Kolego Wiedynie !!! Ogrodnik sennego a wkrótce już śpiącego ogrodu, oby do wiosny....Pa. Pa. O.

Ogrodnik
2004-11-03 19:43:25
Teraz Koleżeństwo - przybyliśmy na to miejsce niemalże jednocześnie. Doprawdy jest to zadziwiające. Koleżanka była tutaj pierwsza, bo o godz. 18.43, po 37 minutach przybył na spotkanie z Nią Kolega Wiedyn, a ja po Koledze Wiedynie niecałe 13 minut. Wniosek; Kobieta przyciąga Mężczyzn. My troje mniej więcej w tym samym wieczorowym czasie tutaj!?.............. To mi się podoba. A Koleżeństwu?? Ogrodnik

Nemezja
2004-11-03 20:06:03
To są dziwne zbiegi okoliczności. DZIWNE!

Ogrodnik
2004-11-04 09:39:24
Zgoda! DZIWNE! Ale jak tę dziwność wytłumaczyć? Szukam odpowiedzi na to pytanie, które Wam i sobie przed chwilą postawiłem. Czy znajdę? Mam taką nadzieję. Dlatego pytam. Ogrodnik

Wiedyn
2004-11-04 13:52:03
Nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ma swoje niewytłumaczalne na pierwszy rzut oka racje i przyczyny, o skutkach nie wspomne ...

Ogrodnik
2004-11-04 19:09:23
Dlaczego nie chcesz wspomnieć o skutkach , Wiedynie? Może być i tak, i tak jest, że skutek pewnej przyczyny jest przyczyną dla kolejnego skutku i tak dalej.....

Wiedyn
2004-11-04 20:41:55
Ale jest też taka sytuacja możliwa, kiedy skutek wyprzedza przyczynę!

Ogrodnik
2004-11-05 12:23:36
Kolego! Proszę podaj przykład choć jeden na ostatnie swoje twierdzenie. Za spełnienie mej prośby w tej sprawie już teraz serdecznie dziękuję. Wczoraj mniej więcej półtorej godziny po mnie zjawiłeś się na tej stronie. Cześć!! Ogrodnik

Wiedyn
2004-11-05 16:04:59
Teraz nie będe nad tym rozmyśliwał, zrobię to jak znajde więcej czasu, ale coś mi się przypomniało, np. człowiek pcha taczkę - co jest skutkiem a co przyczyną???????????????? Wpatrzony w swą rabatke pozdrawiam ogrodnika, jutro powinien zakwitnąć następny kwiatek :)

Wiedyn
2004-11-05 16:06:22
Oczywiście miało być rozmyślał, ach te chochliki :)

Ogrodnik
2004-11-05 19:12:34
Człowiek pchający taczki ( załóżmy pomocnik ogrodnika ) - to " obiekt ", " podmiot zdarzenia z Twego Wiedynie przykładu, przyczyną pchania taczki jest zatrudnienie się do tej pracy ( w innym przypadku taczki by ten człowiek nie pchał), do tego zajęcia, a skutkami będą np. dobre efekty tej pracy, tej czynności. Te skutki/ ten skutek / będą / będzie / z kolei przyczyną,tego że np. pomocnik ogrodnika( pchający taczkę ) dostanie od pracodawcy odpowiednie wynagrodzenie.Za wynagrodzenie ( skutek tej pracy )kupi on żywność dla siebie i rodziny, opłaci rachunki bieżace, dokona zakupu prezentów dla najbliższych. A to z kolei będzie przyczyną zadowolenia w rodzinie , itd. , itp. Niech zakwita kolejny kwiatek na Twojej rabatce.

Nemezja
2004-11-08 15:47:41
Coś się Panowie zaplątaliście z tym skutkiem wyprzedzającym przyczynę...

Ogrodnik
2004-11-12 18:12:00
Pani Nemezjo nie myślę, abyśmy się zaplątali z tym skutkiem wyprzedającym przyczynę, aczkolwiek ma Pani prawo tak uważać. Zapraszam Panią, Pani Nemezjo do swego ogrodu. Ogrodnik

Nemezja
2004-11-12 20:18:26
Szanowny Ogrodniku, może dopiero na wiosnę? Teraz wszystkie nemezje idą spać ;)

Ogrodnik
2004-11-13 08:54:37
Zgoda, Miła Pani Nemezjo będę cierpliwie z radością oczekiwał Pani wizyty w moim ogrodzie wiosną.

Wiedyn
2004-11-13 16:13:20
... W moim ogrodzie, gdzie długa zima, Zmroziła wszelkie ciepłe uczucia, W moim ogrodzie, gdzie strumień źródła Zastygł w bezruchu, a czas umyka. Aż pewnej nocy puściły lody, Ogrodu serce mocniej zabiło, Przyszłaś, nabrałaś źródlanej wody I napoiłaś, a wszystko ożyło. ...

Ogrodnik
2004-11-14 09:26:41
Wiedynie znam śliczną opowieść o róży wigilijnej, która zakwitła pośród kwitnącego ogrodu na leśnej polanie podczas srogiej zimy w noc Wigilii Bożego Narodzenia. Żadna zima nie jest moim zdaniem zbyt długa i sroga, aby zmrozić wszelkie ciepłe uczucia. Strumienie nigdy nie zastygają, a czas napewno nie umyka. Cieszę się, że chociaż w ostatnim tj. drugim zdaniu tej króciutkiej wypowiedzi wyrażasz bardzo pozytywną myśl. A jednak przyjście kogoś spowodowało, że lody puściły, a wszystko ożyło. Pozdrawiam Mistrz Ogrodnik

Nemezja
2004-11-14 16:56:18
Wiedynie, a któż to przyszedł do Twojego ogrodu, że aż serduszko Ci mocniej zabiło?...

Wiedyn
2004-11-14 19:25:36
...Byłaś tak śliczna, niczym poranek, Niczym wiosenny kwiat jabłoni* I nie zapomnę nigdy tej chwili, Gdy dłoń dotknęła twojej dłoni. I nie zapomnę tych chwil radosnych, Kiedy nie mogąc wydobyć słowa, Z zapartym tchem patrzyłem Ci w oczy, Tak trwała nasza bez słów rozmowa. Ja twoje włosy dotykałem ukradkiem, Gdy zamyślona z pochyloną głową, Byłaś mi jak prześliczna nimfa, Co się przegląda nad tafli wodą. I choć tak blisko byłaś przy mnie, Choć twoje oczy śmiały się do mnie, Doprawdy niczego nie jestem pewien, Co czułaś wtedy, czy wart jestem wspomnień. *(...) - wtajemniczeni wiedza jaki kwiatek :), który z tego miejsca serdecznie pozdrawiam

Ogrodnik
2004-11-15 07:42:22
Ech, Wiedynie! XXI - wieczny, cierpiacy Werterze. Czy sądzisz, że Twoja ukochana, ta dla której hodowałeś nemezje jest obecna na tym forum? Prawdopodobnie nie ma jej tutaj. Wiem, iż twoje serce cierpi, a ty z nim cierpisz. No, ale może już nastał czas aby z cierpieniem z tego powodu się rozstać i otworzyć "drzwi" Serca, wpuścić do Niego świeżego powietrza, a nade wszystko Miłość - Prawdziwą Miłość? Wiedynie nie powinieneś z tego powodu dłużej już cierpieć. Jeśli jeszcze kochasz tę dziewczynę to z miłości do niej pozwól jej odejść. Taka jest moja przyjacielska rada. Niech żyje Miłość a w Miłości Wolność. Porzuć swoje cierpienia, rozstań się z nimi. Pójdź do ogrodu pachnacych kwiatów; róż, nemezji, konwali, frezji, gerber i innych. Kochać to znaczy na nikogo nie nalegać i na siłę niczego i nikogo nie zatrzymywać. Ogrodnik

Wiedyn
2004-11-15 13:04:12
Oj Ogrodniku, pierwsza część wypowiedzi Twej jest prawdziwa, a druga nie, gdyż ja nikogo nie trzymam, a ona wcale nie chce odejść ("poza tym nie odejdzie, gdyż nie przyszła"), chyba ze mówisz o uczuciu żeby pozwolić mu odejść, ale na to wpływu już nie mam.

Nemezja
2004-11-15 16:09:19
Jak się nie ma wpływu, jak się ma. Trzeba klina klinem zabić - zakochaj się w kimś (może na wiosnę, w maju)! Heheh ;) pozdro

Wiedyn
2004-11-15 16:28:52
"Nic dwa razy sie nie zdarza i nie zdarzy się...", a czy do wiosny wytrzymam o to jest pytanie? Z innej strony ja tej metody nie umiem wprowadzić w życie, może mi pomożesz?

Ogrodnik
2004-11-16 07:59:03
Masz wpływ Wiedynie na to jak reagujesz. Nie masz wpływu na wydarzenia i okoliczności, ale od Ciebie zależy jak na to wszystko reagujesz. Do wiosny wytrzymasz i w odpowiednim czasie się zakochasz. Tak czuję, wszak człowiek się zmienia, a i bóg Amor wysyła w kierunku konkretnego człowieka strzałę znienacka. Niech tym kolejnym razem miłość będzie odwzajemniona.Ogrodnik

Nemezja
2004-11-16 16:01:11
Słyszałeś Wiedynku, musisz tak się zakochać, aby ona też była w Tobie zakochana; inne opcje wykluczamy ;) Heheh :)

Wiedyn
2004-11-16 16:06:41
Tylko jak, jak mam zdobyć Ciebie* ,czy, czy, czy poruszyć góry, czy, czy moze wstrząsnać Niebem.... *miłość odwzajemniona

Nemezja
2004-11-16 16:12:51
kombinuj, kombinuj... do wiosny na pewno jakaś Ci się spodoba i może w Tobie jakoś też się zakocha :)

Wiedyn
2004-11-16 23:00:56
...i może w Tobie jakoś też się...jakoś powiedziałaś to przez przekonania, hehe A tak nawiasem kto to wwymyślił, że kobieta jest tą piękniejszą płcią? Wystarczy poobserwować świat, naturę i sami stwierdzimy coś wręcz odwrotnego.

Ogrodnik
2004-11-17 20:06:43
Nemezja wyraźnie, a przynajmniej dość wyraźnie określiła już na początku tego postu swój pogląd co do piękna jednej i drugiej płci. Pewnie Wiedynie nikt nie będzie w stanie odpowiedzieć na Twoje ostatnie pytanie - to postawione jak stwierdzasz nawiasem. Bo przecież nikt nie jest wstanie wskazać z imienia tego, który wymyślił tę ocenę co do piękna płci kobiecej. Z wnioskiem Twoim zawartym w ostatnim zdaniu całkiem się nie zgadzam. Zdaje mi się, że mylisz w tej wypowiedzi kobiety z przedstawicielkami płci żeńskiej w świecie zwierząt. W tej ostatniej wypowiedzi z dnia wczorajszego tak namieszałeś , że powstał z tego groch z kapustą , oczywiście ten ze znanego porzekadła. A wogóle po cóż stopniować i licytować; ta płeć piękniejsza czy może inna? Widzisz w tym sens??????? Pozdrawiam wieczorową porą. Idę wyjąć moje koszule z bębna pralki, bo już pralka przestała pracować. Dziś będę suszył te koszule, a jutro je prasował. Cześć! Ogrodnik

Wiedyn
2004-11-17 23:37:55
Uwielbiam groch z kapustą, kiedy ja wiem, że inni nie wiedza że wiedzą iż wiedzą :)

Ogrodnik
2004-11-18 07:57:48
Smacznego Wiedynie zajadający groch z kapustą. Ja dziś na obiad bedę jadł groch, ale bez kapusty. Przypomniała mi się teraz treść wierszyka dla dzieci ze słowami; " siał Roch groch jak go siał do się śmiał, jak go jadł to był rad." Radości podczas jedzenia grochu z kapustą życzę Tobie i nie tylko podczas tej czynności ( kiedy wiesz, że inni nie wiedzą że wiedzą iż wiedzą ). Miłego dnia życzę. Ogrodnik życzę. Ogrodnik

Wiedyn
2004-11-18 21:18:43
Dziękuję, ważne że wiem ja i wiesz TY, że wiesz więcej niż wiesz, że wiem mniej niż mógłbym wiedzieć.

Ogrodnik
2004-11-19 08:09:19
Wiedynie dziękuję Ci za uznanie dla mojej wiedzy. Ja myślę tak, że każdy człowiek przychodzi na ten świat z pełnią swej wiedzy. Oczywiście zasób wiedzy jednego człowieka nie równa się zasobowi wiedzy człowieka drugiego. Ale każdy ma tyle wiedzy ile mu do życia jest potrzebnej. Z tymże sam akt narodzin, a także niewłaściwy, często wręcz i niemądry sposób wychowywania, niemądre metody wychowawcze w domu rodzinnym i w szkole powodują, że człowiek już od początku swej nowej inkarnacji ( zakładam; proces reinkarnacji jest faktem, przynajmniej dla mnie jest to fakt , a nie fikcja )się gubi, zapomina o wiedzy z którą przyszedł na świat. Zasób wiedzy jest proporcjonalny do stanu naszej świadomości. Naturalnie jest wiedza werbalna i pozawerbalna. Ta najgłębsza i najwyższa jest pozawerbalna. Wracając do wychowania, które ma w mniejszym, lub w większym stopniu wpływ na to jak sporym ( sporym dla każdego człowieka, bo każdy przeżył niejedną już inkarnację, no może ogromna większość ludzi przeżyła nie jedną już inkarnację, niektórzy wcielili się po raz pierwszy - ma już pewien mniej lub bardziej bogaty zasób doświadczeń a co zatem idzie i wiedzy z poprzednich wcieleń, tylko to wszystko w dużej mierze jest zablokowane )znaczeniem jest umiejętne wydobycie tej wiedzy. Często metody wychowawcze człowieka tłamszą, dają mu fałszywe wzorce naśladowania. I ta prawdziwa wiedza nie jest wykorzystywana. Bardzo mądrze na ten temat wypowiada się Jiddu Krishnamurti , patrz broszura " Wychowanie a sens życia ". Pozdrawiam serdecznie. Ogrodnik

Sztoki
2005-02-02 10:16:26
a ja mam to generalnie wszystko w d***

Wiedyn
2005-02-07 15:56:45
Jak ja bym miał to w d... to napewno bym nie pisał o tym, myslę jednak, że Ty tego nie masz w d... tylko nie umiałeś sie zdobyć w sobie na napisanie czegoś madrzejszego, poza tym prowokacją nawet tego nie nazwę i z innej strony mnie to nie obchodzi gdzie to masz, ale więcej o tym nie pisz bo to jest bez sensu, odpisuję dla Ciebie zebyś wiedział jak ja widze Twój stan.

Nemezja
2005-02-21 14:53:57
Milczysz, nic nie piszesz... Czyżbyś miał to wszystko w d...? Wiedynie, gdzież Ty się podziewasz? :)

Ogrodnik
2005-02-22 07:34:15
Nemezjo jest czas pisania i czas powstrzymywania się od pisania, czas mówienia i czas milczenia, czas kontaktowania się i czas nie-kontaktów. Pewnie Wiedyn potrzebuje teraz ciut pomilczenia, niepisania. Mam nadzieję, że On do nas forumowiczów wróci. Pozdrawiam. Ogrodnik

Wiedyn
2005-02-27 18:08:39
Tak się zapracowałem zakładaniem nowej rabatki ze swoimi ulubionymi kwiatkami, że niestety musiałem coś zaniedbać :(, ale ile mi przyjemności ta praca dała nie wypowiem,one muszą zakwitnąć na czas :) Przepraszam i jedno co mogę stierdzić z całą stanowczościa to to, że nie miałem, nie mam i nie będę miał... Pozdrawiam Kwiatuszka i Ogrodnika

Ogrodnik
2005-02-28 09:08:25
I tak to już w życiu jest Wiedynie. Pewnie, że wszystkich rzeczy mieć nie można. Albo ma się czas na zakładanie nowej rabatki, albo na słanie elektrolistów ( e-maili ). Dziękuję za pozdrowienie i za powrót na forum.

Nemezja
2005-02-28 15:32:58
Hmm... to może ja też się zadomowię na jakiejś rabatce, zakwitnę na wiosnę i zniknę później raz na dobre... z amorzastego forum... Muszę to sobie przemyśleć. PS Miło Cię znów tu widzieć Wiedynie :)

Wiedyn
2005-03-01 08:06:23
Nie ma co się zastanawiać Nemezjo, Ty już z tąd nie znikniesz, nawet gdybyś odeszła, unikała tego forum, bądź nic nie pisała tylko czytała to i tak Ty tu jesteś, jestes tu poprzez to co już napisałaś, jesteś w naszych świadomościach i gdyby nawet Ciebie zabrakło (co jest nie dowyobrażenia!!!) to i tak zostanie pamięć o Tobie i czasami z całą pewnością moge stwierdzić, że się pojawi i ...,i mam nadzieję, że miło to bedzie nam się konwersowało jest tyle do omówienia, jest tyle do przemyślenia.

Ogrodnik
2005-03-01 08:12:04
I ja sobie nie wyobrażam amorzastego forum bez udziału Nemezji. Pozdrawiam porannie, marcowo, jeszcze zimowo lecz ciepło Ciebie Nemezjo, Ciebie Wiedynie i Was Forumowicze z tej strony, czyli omawiających temat Mężczyzna.

Ogrodnik
2005-03-01 08:16:39
Teraz zwróciłem uwagę, że odpowiedziałem niecałe sześć minut po odpowiedzi Wiedyna. A więc Dzień dobry Drogi Wiedynie!

damian-85
2005-06-29 01:11:44
chlopcy...jak zwykle winni wszystkiemu :(

Wiedyn
2005-06-29 01:27:21
...bo im jak zwykle się pozostawia inicjatywę...:)

Myśliciel
2005-06-29 07:54:30
Najlepiej nie obwiniać nikogo, również chłopców. I niech każdy ma inicjatywę / przejawia ją we właściwym sobie zakresie. M. Pozdrawiam Was nocne " sowy "; damianie-85 i Wiedynie...

Wiedyn
2007-08-12 12:53:02
i gdzie wszyscy się podziali ??? Na chwilę opóściłem podwórko i już nie ma znajomych i tych bardziej...czy wszystko umiera? kończy się? Bo jeśli tak, to po co coś zaczynać i budować?

Nemezja
2007-10-27 18:52:37
Hej! Śmierć jest zapomnieniem, jeśli jednak się pamięta, to wszystko to co było, jest nadal... tylko w innej formie... niby taki przyczajony tygrys ;) P.S. Czekam na Was na podwórku w piaskownicy, zabierzcie ze sobą swoje grabki, łopatki i wiaderka to siepobawimy :)

Wiedyn
2007-11-29 21:54:47
JA wziąłem już zabawki tylko jak trafić do piaskownicy? Czy gwiazda wskaże mi drogę czy też mam poszukiwać innych znaków wśród naszej fauny i flory?

Ambera
2007-12-03 22:33:55
No, ale zaraz... Skoro inicjatywa jest dozwolona zarówno płci pieknej, jak i brzydszej:P To skąd takie poczucie, ze jest coś nie tak, jeśli to kobieta inicjuje, spotkanie, znajomość, współżycie, czy co tam jeszcze... Nie mówię, ze u mnie pojawia się takie poczucie, ale z obserwacji obużenia pokolenia starszego wysuwam ten wniosek.

Nemezja
2007-12-05 19:38:07
Uważasz, że to było nietaktem?... :( Albo jakiś staruszek naskarżył?... :(

Ambera
2007-12-05 20:16:06
Nie bardzo Cię rozumiem Neme:) Moja wiadomość ostatnia, odnosiła się jeszcze do starego wpisu Mysliciela z 29.06.05r. :)


Powrót do tematów FORUM


Dodaj swoją odpowiedź:
Imię/ksywa:
Treść:

Wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
 
 


(C) 2000-2017 "Art-Z"
Wszelkie prawa zastrzeżone
[Strona główna]   [Porady]   [Pomoc]   [Oferty]   [Artykuły]   [Regulamin]   [Wszystko o seksie]
[Sklep]   [English version]   [Rejestracja]   [Napisz do nas]