Strona główna Porady Pomoc Oferty Artykuły Regulamin Wszystko o seksie Sklep

Login:
Haslo:
lub kod SMS:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
i zostaw anons...

Jak otrzymać kod SMS?
Przeczytaj tutaj


Serwis jest nieczynny



Jesteś 1042546-ą osobą
na tej witrynie
od października 2000r. !


  Forum    Chat    Kontakt  
 

Rola kobiety w życiu rodzinnym
Autor: Dżentelmen
JAKO MĘŻCZYZNA O TRADYCYJNYCH KATOLICKICH POGLĄDACH UWAŻAM,ŻE KOBIETA NAJLEPIEJ SPEŁNIA SIĘ W ROLI NADANEJ JEJ PRZEZ BOGA,CZYLI JAKO GOSPODYNI DOMOWA,ŻONA I MATKA.ZAPRASZAM DO DYSKUSJI I POLEMIKI FORUMOWICZÓW PODZIELAJĄCYCH MOJE ZDANIE I TYCH,KTÓRZY MAJĄ ODMIENNE POGLĄDY.


majka
2007-02-15 20:15:01
Każdy ma prawo wyboru.Jeśli kobieta dobrze czuje sie w roli gospodyni domowej to ok. Ja jednak mam całkowicie odmienne zdanie od Twojego. Jestem żoną, matką i pracującą kobietą. I wszystko razem udaje mi sie pogodzić. Na pewno nie byłabym szczęśliwa pełniac rolę (jak to nazwałeś)nadaną przez Boga.

tuberoza
2007-02-15 21:22:36
Nie bierz tego poważnie Majko,to tylko takie wygłupy.Nie wiesz,że dżentelmen jest obdarzony władzą przez Boga,więc sam jest prawie Bogiem.Prawie, robi wielką różnicę,ale nieszkodzi.Może więc uważać,wie to na pewno,że kobieta najlepiej spełnia się w roli gospodyni domowej,żony i matki.Twoje zdanie się tu nie liczy.Jest taki typ do,którego nic nie dociera(Powiedzmy, ktoś na wzór dżentelmena)ty już siniejesz na twarzy,piana toczy ci się z ust ,a on stoi błogo uśmiechnięty ,bo osiągnął swój cel.Typ,który żywi się ludzkimi złymi emocjami.Możliwe,że po dyskusjach z nim wiele z nas będzie musiało zaliczyć psychologa.Dlatego ostrożnie.Ja jestem już uodporniona na tego typu ludzi,zresztą nie mam zamiaru dyskutować na takie niewspółczesne tematy.Pozdrawiam Cię majko serdecznie.

Dżentelmen
2007-02-16 16:59:39
Zaręczam ci,szanowna Tuberozo,iż słowa moje płyną z głębi serca natchnionego bożą prawdą i nie ma w nich żadnej ironii.Opanowana przez zwodnicze idee nowoczesnej popkultury szydzisz z bogobojnego chrześcijanina,który słowami swymi daje świadectwo wiary i pragnie zwrócić twe oczy i duszę w stronę wielowiekowych prawd i zasad.Zadziwia mnie jak zatwardziałość kobiet każe im trwać w fałszywych przekonaniach i odwracać się od swego chwalebnego obowiązku bycia drzewem wydającym owoce miłości i również obowiązku przyjęcia krzyża,lecz także radości płynącej z służenia swemu małżonkowi i rodzinie w ogóle.Stpisz na progu przepaści i nie zauważasz tego.Nadejdzie jednak moment,gdy staniesz przed trybunałem Boskim i nie będzie już dla ciebie ratunku,nieszczęsna,grzeszna naśladowczyniEwy.Błogosławię cię i napominam.

majka
2007-02-16 22:32:38
Tuberozo wiesz dla mnie takie osoby jak Dżnetelmen nie istnieją. Więc to co on pisze totalnie po mnie spływa. Niech facet sie wygada, bo pewnie nie ma komu. Nie dziwię sie,ze nikt nie chce z nim utrzymywac kontaktów. Szkoda bo gdy przyjdzie jego godzina pożegnania sie z tym światem , bedzie sam . A żona i córki bedą wreszcie czuły sie wolne. Zamiast rozpaczać nad stratą blskiej osoby , bedą sie cieszyć ,że już nie ma tyrana ,który każdego dnia znęcał sie nad nimi psychicznie. I gdy staniesz Dżentelmen przed trybunałem Boskim - nie będzie już dla Ciebie ratunku. Więc szanuj bliźniego swego jak siebie samego!!!!!

Tuberoza
2007-02-16 23:49:38
Fajnie Majko,że się odezwałaś.Po mnie też totalnie spływa to co on wypisuje.Bawi mnie to.Trzeba jednak przyznać,że temat jest ciekawy.Może udałoby się nam sprowadzić dżentelmena na złą drogę.Ciekawe czy to możliwe.Może jednak nie zejdę jeszcze z forum,bo zapowiada się interesująco.Pozdrawiam Cię serdecznie.My grzesznice musimy trzymać się razem:)

Nemezja
2007-02-17 23:54:28
A w jakiej roli spełnia się najlepiej mężczyzna? Jeśli kiedyś jakimś dziwnym przypadkiem nastąpi mutacja małego, może obecnie nic nie znaczącego genu i kobitki staną się, że tak powiem "wiatropylne" a mówiąc fachowo... będą mogły rozmnażać sie przez partenogenezę (tudzież dzieworództwo... to to samo)... to mężczyzna utraci swoja jedyną rolę i będzie mógł wyginąć ;)

Tuberoza
2007-02-18 12:00:29
Seksmisja-super film drżyjcie dżentelmeni.Technika i genetyka idą do przodu.To co kiedyś było fantastyką,teraz jest rzeczywistością.Wierzę,że to możliwe. Odnośnie wyginięcia mężczyzn.Może lepiej byłoby kilku najbardziej wartościowych zostawić,żeby dziewczyny miały pojęcie jak wyglądał ten wymarły gatunek.Stworzy się rezerwat,gdzie te osobniki będą miały stworzone warunki przypominające ich naturalne środowisko(żona zadbana,uśmiechnięta będzie koło nich dreptać nieustannie ,a sex będą mieli na żądanie).Nie dopuścimy do całkowitego wyginięcia męskiego gatunku. Słowa nie bolą, prawda mam nadzieję ,że ciebie dżentelmenie i wawrzyniaku nie zabolało to co napisałam. Z tym dzieworództwem to fantastyczny pomysł.Sama mam masę pomysłów i gdy przyjdzie czas zgłoszę się gdzie trzeba z tymi pomysłami.Pozdrawiam dżentelmena i wawrzyniaka:*

Tuberoza
2007-02-18 15:00:16
dżentelmenie&wawrzyniaku znacie może Teodozję.Kiedyś była obecna na forum dosyć często.Szkoda,że zrezygnowała ,bo ona na pewno poparłaby wasz program dotyczący zmian w życiu rodzinnym.

Nemezja
2007-02-18 17:58:21
Dzięki Bogu normalni faceci też po ziemi stąpają i nie mają takich drażliwych poglądów, takich... skrajnie konserwatywnych... Miejmy nadzieję, że Ci akurat nie wyginą i swym podejściem do życia zaczną zarażać "zainfekowane" jednostki :)

Nemezja
2007-02-18 18:08:02
Rolą kobiety w życiu rodzinnym jest współtworzenie ciepła domowego ogniska (podkreślam słowo WSPÓŁTWORZENIE). Rodzina nie powinna przybierać kształtu punktu dowodzenia, gdzie mężczyzna rządzi całym domem, a raczej rodzaj syncytium, w którym każdy ma takie samo prawo głosu, gdzie w spokoju dyskutuje się wszystkie za i przeciw i dochodzi do kompromisu, gdzie kobieta wraca późno do domu po pracy i czeka tam na nią niespodzianka - urocza kolacja przygotowana przez męża, po której ona będzie mogła mu w ramach słowa "dziękuje" podarować tysiące słodkich pocałunków w sypialnii. Z rodziną powinno być jak z uczuciem miłości - ilość naszego wkładu równa się temu, co dostajemy od pozostałych członków rodziny:) To tak bardziej do tematu głównego :)

Tuberoza
2007-02-18 19:57:59
Pięknie ujęłaś swoje myśli w słowa.Właśnie współtworzenie jest bardzo ważne w życiu rodzinnym.Może są takie rodziny,ale każdy wie z obserwacji i własnego doświadczenia,że nie tylko nielicznym parom udaje się stworzyć ciepłą,dobrą rodzinę. zbyt wiele jest w życiu problemów i nie przewidzianych zdarzeń,które wpływają na to,że ludziom się to nie udaje.Dużo zależy od nich samych,od ich dobrej woli.Tak jak Ty( kiedyś) wyobrażałam sobie życie we dwoje(we troje tzn. z dzieckiem jest jeszcze trudniej) Co jednak robić, kiedy jedna ze stron daje z siebie wszystko, a tej drugiej nawet do głowy nie przyjdzie,że i ona powinna coś z siebie dać,bo tak jej jest po prostu wygodnie.Niekoniecznie stroną ,która daje musi być kobieta.Różnie to bywa.Wypada ,albo pogodzić się z tym ,że to ty jesteś stroną, która daje, albo domagać się czegoś dla sieb .Wzorce wyniesione z domów rodzinnych też robią swoje.Pozatym nieznajomość psychiki płci przeciwnej ma wielki wpływ na zgodne bycie ze sobą.Nie miałabym nic przeciwko temu,żeby w szkołach wprowadzono dodatkowy przedmiot- psychologia kobiety i psychologia mężczyzny, a nie zwracano uwagę na fizjologię płci, chociaż to też jest ważne.Może trochę odbiegłam od tematu-rola kobiety w życiu rodzinnym.Autor forum uważa,że rola mężczyznyn polega tylko na dawaniu życia potomstwu i zabezpieczeniu im bytu.Właściwie jest to pewna forma wygodnictwa.Prosty schemat,który istnieje od początku świata.Cieszy tylko fakt,że mało jest ludzi,którzy myślą tak samo jak dżentelmen i wawrzyniak.

Tuberoza
2007-02-20 17:13:26
Zdziwisz się dżentelmenie,kiedy napiszę ci,że chociaż oburzam się na twój sposób myślenia,jestem kobietą,która swoje życie poświęca rodzinie.Zdaję sobie sprawę jak ważne jest pielęgnowanie ogniska domowego, dbanie o szczęście rodziny,ale z tym zastrzeżeniem,że mąż choćby był nawet samym Bogiem powinien pomagać żonie dzwigać ten-jak sam się wyraziłeś-krzyż,żeby nie czuła się opuszczona w swoim trudzie.Czy Jezusowi nikt nie próbował pomóc?Czy wszyscy byli obojętni?Współodczuwanie nie jest grzechem,nie jest też grzechem wspieranie słabej istoty, na którą Bóg nałożył olbrzymie brzemię. Po to jest mężczyzna,żeby otaczył żonę czułością i dawał jej oparcie w tej trudnej roli jaką jest rola kobiety w życiu rodzinnym.Jest taki grzech zwany pychą,popełniają go ludzie zbyt przekonani o swojej boskiej władzy.Nie znam i nie chcę znać zasad waszej wiary,bo już to napisałeś wystarczy,żeby zwątpić. Moje emocje już opadły ,dlatego teraz napiszę w trochę łagodniejszej tonacji. Jest w twojej wypowiedzi pewien zwrot:chwalebnym obowiązkiem kobiety jest bycie drzewem wydającym owoce miłości.Powiedz,czy widziałeś kiedyś drzewo owocowe o,które nikt nie dba,zostawia samo sobie,chce się tylko pod nim wylegiwać(najlepiej byłoby,żeby drzewo wachlowało go gałązkami i sączyło do jego ust sok np.jabłkowy,śliwkowy,wiśniowy itp. No i oczywiście ,pięknie szumiało. Nonsens,przyznaj to sam.Tak jak o drzewo tak samo trzeba dbać o kobietę.Każdy wie jakie owoce wyda zaniedbane drzewo.Jeżeli więc porównujesz kobietę do drzewa to sprawdz,ile zabiegów trzeba,żeby były zdrowe owoce i żeby drzewo spełniało funkcje jakich się od niego oczekuje, jeżeli oczywiście zależy ci na tym jedynym drzewie(w sumie to drzew wszędzie pełno,to uschnie to będzie inne-żaden problem)Owoce miłości?Przy takim traktowaniu-raczej owoce współżycia seksualnego.Nie będę już przynudzać,bo wydaje mi się,że temat już padł.Pozdrowienia:\

Szybki Lopez
2007-02-20 17:22:13
Liga chroni,Liga radzi,Liga nigdy cię nie zdradzi!Samiec twój wróg!!!

Superman
2007-02-20 17:27:37
Kobiety to dobre stworzenia i trzeba je zimą dokarmiać.

Tuberoza
2007-02-20 18:41:46
Między samcem a mężczyzną jest wielka różnica mniej więcej taka sama jak między furmanką a Alfa Romeo,BMW czy Audi.Samcom-nie ,mężczyznom -tak.Samiec nie może być wrogiem, nie jego wina,że niewiele rozumie.Trudno więc nierozumne stworzenie nazywać wrogiem i darzyć nienawiścią.Jeżeli więc drogi szybki Szybki Lopezie i Supermenie, uważacie się za mężczyzn, a nie za samców,moje wypowiedzi was nie obrażą,bo nie są do was kierowane. Jeżeli kobieta może być drzewem to,innym stworzeniem też,dlatego zgadzam się z Supermenem-należy dokarmiać,ale bez przesady:*

Wiedyn
2007-02-20 22:02:19
Ja tam nie widze różnic, i furmanka i Alfa Romeo i te inne niemieckie autka są bardzo podobne do siebie- 4 kółka, podwozie i nadwozie, no czasem inne mohą być kolory, no i teraz nie każdego stać na furmankę, a wręcz dużo osób mniej niż na te pozostałe autka. Ja tam bym chciał mieć prawdziwą furmankę, najlepiej z drabinkami z boku, ech, to byłby pojazd :)

Tuberoza
2007-02-20 22:36:01
To fakt,że lepiej byłoby podyskutować o samochodach niż o roli kobiety w życiu rodzinnym.

Tuberoza
2007-02-20 22:47:02
A może lepiej o wyższości Swiąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia,albo o tym ile diabłów mieści się na końcu szpilki? Jednak jest pewna drobna różnica między furmanką a Alfą.Trzeba mieć nieziemską cierpliwość,żeby gdzieś dojechać takim pojazdem.To nie dla mnie.

majka
2007-02-20 23:29:56
Zastanawiam się co sie stało z autorem tego forum? Czyzby zabrakło mu odwagi??

Dżentelmen
2007-02-21 14:21:32
NIE,SZANOWNA NIEWIASTO,ODWAGI MI NIE ZABRAKŁO,TYLKO OSTATNIO NIEWIELE MIAŁEM CZASU.OGARNIA MNIE SMUTEK I ODCZUWAM LITOŚĆ KIEDY CZYTAM PSEUDOINTELEKTUALNE WYNURZENIA NIEWIAST NA MOIM FORUM.ZDAŁEM SOBIE SPRAWĘ,ŻE KOBIETA,JEŚLI NIE NAUCZY SIĘ JEJ ZWIERZCHNIEJ ROLI MĘŻCZYZNY W MAŁŻEŃSTWIE,SAMA NIE JEST W STANIE POJĄĆ TEJ WIELOWIEKOWEJ,ARCYMĄDREJ PRAWDY. PISMO ŚWIĘTE DOSTARCZA WIELU PRZYKŁADÓW NIEWIAST,KTÓRE BYŁY ZBYT WOLNOMYŚLICIELSKIE I SPROWADZAŁY SZLACHETNYCH MĘŻÓW NA ZŁĄ DROGĘ ORAZ PROWOKOWAŁY DO KARYGODNEGO OKRUCIEŃSTWA.WSPANIAŁY PRZYKŁAD:SALOME,NAMÓWIONA UPRZEDNIO PRZEZ SWOJĄ MATKĘ DO WYMUSZENIA NA SZLACHETNYM,ACZKOLWIEK BŁĄDZĄCYM KRÓLU HERODZIE UŚMIERCENIA JANA EWANGELISTY I PODAROWANIA JEJ,O ZGROZO,JEGO GŁOWY!O PRZYKŁADZIE NIEPOSŁUSZNEJ BOGU PRAMATKI EWY JUŻ WSPOMINALIŚMY. PRZYKŁAD ZNAKOMITEJ,DZIĘKI POKORZE I POSŁUSZEŃSTWU:MARYJA ZAWSZE DZIEWICA,KTÓRA Z POKORĄ PRZYJĘŁA CHWAŁĘ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA WEDLE WOLI BOGA(WSZELKIE ZNAKI NA ZIEMI I NIEBIE WSZKAZUJĄ,ŻE BÓG JEST MĘŻCZYZNĄ,BO TYLKO MĘŻCZYZNA MÓGŁ STWORZYĆ TAK ZADZIWIAJĄCO PIĘKNY WSZECHŚWIAT)I ZYSKAŁA DZIĘKI ŚWIĘTEMU POSŁUSZEŃSTWU PONADCZASOWĄ,WIECZNĄ CHWAŁĘ MATKI ZBAWICIELA.KOLEJNY PRZYKŁAD NEGATYWNEJ POSTACI KOBIECEJ W BIBLII:ZDRADLIWA ŻONA SIŁACZA O IMIENIU SAMSON,KTÓRA PRZYCZYNIŁA SIĘ DO POZBAWIENIA GO JEGO WŁOSÓW(ŻRÓDŁA SIŁY)I OSADZENIA GO W WIĘZIENIU. W MITOLOGII GRECKIEJ ROI SIĘ OD POSTACI ZBYTNIO WYEMANCYPOWANYCH I PYSZNYCH KOBIET;NP.HELENY TROJAŃSKIEJ-GŁÓWNEJ PRZYCZYNY KRWAWEJ WOJNY. PRZYKŁADY HISTORYCZNE: 1.CARYCA KATARZYNA,OSOBA O NIEPOSKROMIONYM EROTYZMIE,BEZWSTYDNA UWODZICIELKA STANISŁAWA AUGUSTA,CO GORSZA CZYNNIE UCZESTNICZĄCA W PIERWSZYM ROZBIORZE POLSKI 2.MARGARET TCHACHER-ŻELAZNA DAMA,WPROWADZAJĄCA W PRZESZŁOŚCI ZMIANY SPOŁECZNO-POLITYCZNE,W KRWAWY I OKRUTNY SPOSÓB 3.EGIPSKA WŁADCZYNI KLEOPATRA,KTÓRA PRZEZ ŁÓŻKO,BO JAKŻEBY INACZEJ,OSIĄGAŁA SWOJE CELE I ZASZCZYTY NIESTETY,KOBIETY POZBAWIONE ROZSĄDNEGO KIEROWNICTWA I ZWIERZCHNICTWA MĘŻCZYZNY MĘŻCZYZNY MOGĄ WYWOŁYWAĆ ABERACJE I PATOLOGIE,NAWET O ZASIĘGU OGÓLNOŚWIATOWYM. WŁAŚCIWY PORZĄDEK RZECZY PANUJE W KOŚCIELE KATOLICKIM,GDZIE WSZYSTKIE ZNACZĄCE FUNKCJE PEŁNIĄ PANOWIE A ZAKONNICE PODLEGAJĄ SŁUŻBOWO MĘŻCZYZNOM. SMUCI MNIE,ŻE WIELE NIEWIAST NIE CHCE PRZYJĄĆ ROLI MATKI,ŻONY I GOSPODYNI,CHOCIAŻ ZOSTAŁA ONA DLA NICH STWORZONA,BO GDZIEŻ KOBIETA MOŻE LEPIEJ SIĘ SPEŁNIĆ?CHRYSTUS WYBACZYŁ NAWET JAWNOGRZESZNICY MARII MAGDALENIE,WIĘC POTRAFI WYBACZYĆ NAWET BŁĄDZĄCYM FEMINISTKOM.NA POKORĘ I ŁASKĘ WYBACZENIA NIGDY NIE JEST ZA PÓŻNO.

Zażenowany
2007-02-21 14:46:26
Wreszcie na forum zabłysnął człowiek wartościowy,o dużym potencjale intelektualnym i prawdziwie europejskiej świadomości wyższości nas,mężczyzn nad niewiastami.Przeraża mnie krnąbrność i buta niewiast pojawiających się na forach.Widzę,że pokolenie młodych ojców i mężów czeka trudne zadanie przywrócenia odwiecznego porządku rzeczy.Niech ci Stwórca błogosławi za twą mądrość i świadomość.

Tuberoza
2007-02-21 18:10:10
Ależ trzęsiesz portkami dżentelmenie.Tak strasznie boisz się kobiet? Kobieta -Twój wróg,niebezpieczna istota.Według wizji,które snuje dżentelmen, nie macie co liczyć panowie na sex przed ślubem ,a poślubie, tylko w celach prokreacji. Musicie też bardzo uważać,żeby nie doznać jakiejkolwiek przyjemności,swoją drogą powinniście świecić przykładem.Wyobraż sobie, Zażenowany,że nie ma na świecie innych kobiet tylko te posłuszne mężowi i woli bożej.Wszystkie jawnogrzesznice,nieposłuszne kobiety spalono na stosach.Pozostaje Ci tylko żona drepcąca po domu w szarej ,zapiętej pod szyję ,długiej sukni.Owszem,ona nigdy nie odmówi mężowi sexu,bo jest mu posłuszna.Sprawdzi tylko w kalendarzyku,czy to odpowiedni czas(tzn. dobry na prokreację)jeżeli nie ,to nieszkodzi -wola męża jest święta, będzie czekać cierpliwie na koniec aktu kopulacji.Przyjemności nie musi udawać ,bo tego się od kobiety nie będzie wymagać...koszmar nie tylko z kobiecego punktu widzenia.

Nemezja
2007-02-21 18:55:44
Dżentelmenie, gdy czytam Twoje wpisy, to przyznam że przełamują we mnie pewną barierę ochronną...Przestaje mi się wydawać, że świat jest piękny. Samobójcze myśli znowu napływają do głowy... Będziesz zadowolony, gdy świat stanie się uboższy o jedną heretyczkę

majka
2007-02-21 20:08:47
Lepiej uważąj Dżentelmen -my grzesznice trzymamy sie razem!!!!!!!!!!Możemy sprowadzić Cie na złą drogę. Może to i lepiej , bo wreszcie bys poznał, co to znaczy życ pełnią życia i korzystać z niego ile się da.

Tuberoza
2007-02-22 12:28:57
dżentelmen(dla mnie z małej litery),zacina się jak stara płyta.Ciągle ten sam tekst... Nie potrafi nawet odpowiedzieć na zadane przeze mnie pytania.

Wawrzyniak
2007-02-22 13:08:13
Tuberozo,odnośnie twej wypowiedzi o drzewie:owszem,o drzewo należy dbać i opiekować się nim,ale jest ono podległe ogrodnikowi i w dużej mierze uzależnione od niego(mam na myśli drzewo ogrodowe).

Superman
2007-02-22 13:13:44
To co uskuteczniają niewiasty na forum,świadczy o tym,że brakuje im męskiej ręki a ich mężowie nie spełniają swej władczej roli w domu rodzinnym.Kobieta musi znać swe miejsce i przeznaczenie,tak samo jak dzieci rodzaju żeńskiego.Wskazane są nawet kary cielesne,oczywiście w hgranicach rozsądku.Znakomitym miejscem są pośladki,ale w żadnym wypadku inne części ciała.Jak zauważył kiedyś znamienity poseł wspaniałej partii chrześcijańskiej;dziecko otrzymujące regularne kary cielesne jest dobrze wychowane,posłuszne i potrafi chwalić nawet wroga.Jego wypowiedż można odnieść również do wychowywania niewiast.

Wawrzyniak
2007-02-22 13:23:39
Zgadzam się z tobą w całej rozciągłości. Powrócę do uwag Dżentelmena:w mitologii greckiej istotnie mnożyć można przykłady zwodniczych kobiet,chociażby syreny uwodzące śpiewem Odyseusza.Polska literatura także obfituje w postaci podstępnych niewiast:Balladyny,Jagny z "Chłopów",kobiety zwodzącej Wokulskiego,bohatera "Lalki"e.t.c. Znakomity film Radosława Piwowarskiego "Jan Serce"ukazuje najbardziej nikczemne postępowanie niewiast wodzących na pokuszenie i bawiących się dobrodusznym,prostolinijnym bohaterem,któremu brak jednak chwalebnych cech mężczyzny-nadczłowieka.Z kolei w serialu "M jak Miłość"występuje Hanka,którą ze zwodniczej drogi grzechu zawraca i sprowadza na drogę cnoty macierzyństwo i małżeństwo.Niewiasty szanowne,Dżentelmen funkcjonuje na zbyt wysokim poziomie,by odpowiadać na wasze pseudointelektualne pytania a jego pouczenia na forum ukazują niewysłowioną głębię mysli intelektualno-filozoficznej.

Tuberoza
2007-02-22 15:00:58
Buhaha.No proszę ,kto by pomyślał... Nawracający, o ile się dobrze orientuję słyną z nieziemskiej cierpliwości,wiara mówi też co nieco o skromności .Pychę uznaje za jeden z grzechów głównych.Czy wy macie inny katechizm,chyba nie.Wiem tylko,że strasząc i poniżając kogoś nic się nie osiągnie.U was nic nie zachęca do nawrócenia...tylko płacz i zgrzytanie zębów...kto na to pójdzie.Nawet w najbardziej surowej rodzinie oprócz kar istnieją także nagrody.Czy oprócz obietnicy raju po śmierci macie w swoim programie nagrody bardziej doczesne:\

Tuberoza
2007-02-22 15:06:12
Chciałam jeszcze wrócić do sprawy drzewa. Jak to dobrze,że kobiety nie są aż tak zależne i że isntieje prawo,bo inaczej wszystkie krnąbrne kobiety zostałyby wycięte w pień.Amen.

Nemezja
2007-02-22 18:44:01
Nie wszystkie drzewa rosną w ogrodzie... i raczej te które uważane są za pomniki przyrody nie pochodzą z ogrodu :P są wolnorosnące (wolnomyślicielskie) w samotności lub w towarzystwie innych miłych leśnych drzew :)

Tuberoza
2007-02-22 20:14:34
Masz rację Nemezjo.Takich wolnostojących jest nawet więcej niż tych w sadach:):):)

Tuberoza
2007-02-22 22:10:41
Jeszcze dzisiaj nie skończyłam.Wiem dżentelmenie,że nie będziesz raczył odpowiedzieć mi na to pytanie,ale to nie szkodzi,może inni forumowicze podejmą dyskusję na ten temat. Czy potrafisz odpowiedzieć na pytanie jak mają zachowywać się kobiety,których mężowie piją alkohol,nie okazyjnie,ale nałogowo? Czy żona takiego człowieka ,też ma razem z nim pić ,jeśli jej każe,bo on akurat nie ma towarzystwa?Czy ma-kiedy jej rozkaże -pobiec do monopolowego kupić kolejną flaszkę.Może jednak powinna pracować,żeby facet miał za co pić?Tacy mężczyżni też istnieją i jest ich o wiele więcej niż kobiet. Często ,to kobiety wyciągają swoich mężów z nałogu,wtedy role się zmieniają.Kobieta ma wtedy prawo głosu,czy to żle?Powinna właściwie siedzieć cicho i czekać,podając mu kolejne flaszki i ścierając wymiociny z jego twarzy i podłogi, aż jej pan się stoczy na samo dno.Takie kobiety muszą być samodzielne,muszą dbać o rodzinę,pracować,bo mąż nie jest w stanie.Nie jest też w stanie jej kontrolować,to raczej ona kontroluje jego. Moja córka ma kontakt ludżmi z takich rodzin.Kończy studia o kierunku -resocjalizacja.Chce pomagać tym,którzy zabłądzili.To bardzo ciężka praca,prawie bezinteresowna,wymagająca poświęcenia i miłości do ludzi,trudnych ludzi.Czy ją też potępisz dżentelmenie?Czy to nie egoizm wobec społeczeństwa zamykać się w domu i pilnować tylko własnego ogródka.Reszta niech radzi sobie sama. Wiem ,wiem co napiszesz-znowu to samo co zawsze.Może więc lepiej nic nie pisz.:/Albo pisz,bo masz ciekawy styl,taki żywcem z Biblii wyjęty,robi wrażenie...ale nie na mnie.Pozdrowaśki:/

Tuberoza
2007-02-22 22:15:39
Wiesz, Nemezjo z tymi wolnorosnącymi drzewami to był strzał w dziesiątkę:):*

Mostowiak
2007-02-23 14:01:00
Ludziska,a wicie wy skund bierom siem te wase konflikty i animozyje?Bo nowocesne kobity nie kcom dogodoć siem z konserwatywnymi chopami i łodwrotnie.Moznałoncyć tradycyjem z nowocesnościom,co my wszystkiem ludziskom było w smak.Podam ja wam pzykład:mniejsości seksualistycne.Jeśli chop kce być z drugim chopem a kobita z drugom kobitom,to cosik w tym złego?Ano ni,bo mozna być cłekiem wyzwolonym i nowocesnym i jednoceśnie pzestzegać tradycyji.Proste:u dwóch chopów jeden robi za kobite a drugi za chopa w takowym zwiunzku,cyli jeden dominuje a drugi jest głowom doma.U kobit-jedna robi za chopa a druga za kobite.Tak oto,ludziska kochane mozna godzić tradycyje z nowocesnościom,bo w takowych układach tradycyjnych,o których ja tu wam napisał łodwiecny pozondek zecy zachowany jest.Takie to koncepcyje ja wysnuł kiedy robił ja jako robotnik w Amsterdamie,pisał ja o tym wceśniej.Ja trocha tej nowocesności do Grabiny pzywiózł i dziołchy wdziencne mi som,bo prowdz,chopom łone podlegajom,jak tza,ale i cosik wyzwolone som,bo te chopy za pzykładem mojem posły i pozwalajom swoim slubnym na sianecku igrać z innemi chopami a i chopy te z inszymi babkami se hulajom(miendzy innemi z mojom Baśkom).

Wawrzyniak
2007-02-23 14:33:26
Wyznaczone przez Boga ramy współżycia płciowego to wzajemne oddanie się sobie jednego mężczyzny i jednej kobiety na całe życie w związku małżeńskim (Rdz 2,24). Bóg nie przewidział dla naszych ciał stosunków homoseksualnych. Taki właśnie pogląd na małżeństwo i seks, przytaczany i popierany przez Jezusa, wyklucza wszelki seks pozamałżeński, tak heteroseksualny, jak i homoseksualny. Nie znajdujemy w Biblii zbyt wielu wzmianek o praktykach homoseksualnych, ale wszystkie są negatywne. W Prawie starotestamentowym dwa razy praktyka taka jest potępiona jako “obrzydliwa” (Kpł 18,22; 20,13). Sodoma została zniszczona między innymi z powodu grzechu homoseksualizmu. Mieszkańcy Sodomy domagali się, by Lot wyprowadził swych dwóch gości, “abyśmy z nimi poigrali” (Rdz 19,5). Choć Sodoma była winna wielu innych grzechów, bezpośrednią przyczyną Bożego gniewu były praktyki homoseksualne. Podobnie jako “niegodziwe” przedstawiono pragnienie mężczyzn z Gibea, którzy także chcieli uprawiać seks z mężczyznami (Sdz 19,23). W Nowym Testamencie praktyki takie znajdują się na Pawłowej liście zachowań potępianych. Jego nauka jest zupełnie jasna: “Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy (prostytutki męskie), ani mężołożnicy (homoseksualiści), ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą (1Kor 6,9–10). Słowo przetłumaczone jako rozpustnicy odnosi się nie tylko do prostytutek męskich, ale ogólnie do tych partnerów, którzy w zbliżeniu homoseksualnym pozostają bierni. Mężołożnicy (homoseksualiści) to partnerzy aktywni; słowo to występuje też w innym spisie grzechów, wymieniającym ludzi “nieprawych i nieposłusznych, bezbożnych i grzeszników, bezecnych i nieczystych…” (1Tm 1,9–10). Paweł zakładał więc konieczność porzucenia po nawróceniu praktyk homoseksualnych (1Kor 6,11). Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego, i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnym namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich preferencje karę (Rz 1,24–27). Tutaj Paweł znów odwołuje się do stworzonego przez Boga porządku oraz do sposobu, w jaki zostaliśmy “zaprojektowani”. Praktyki homoseksualne nie są czymś naturalnym; są sprzeczne z Bożym porządkiem. Paweł wyraźnie potępia tych, którzy “nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią” (Rz 1,32). Taka właśnie wyzywająca postawa liderów ruchu gejów spycha ich, zgodnie z Nowym Testamentem, na niebezpieczny grunt. “Rozpatrywane w całości pisma apostoła Pawła piętnują zachowanie homoseksualne, nazywając je: pogańskim występkiem (List do Rzymian), przeszkodą na drodze do Królestwa (Listy do Koryntian) i przestępstwem przeciw prawu moralnemu (1 List do Tymoteusza)". (4) Dla Jezusa autorytetem było Pismo, więc jeśli on jest naszym Panem, musimy iść w jego ślady

Tuberoza
2007-02-23 23:24:44
Człowieku ,zlituj się.Nie męcz ludzi i tak już mają dostateczną pokutę żyjąc w dzisiejszych czasach.


2007-02-23 23:30:13
Wchodzą na forum żeby się zrelaksować a nie po to,żeby zagłębiać się w odchłani smutku.Jesteśmy tu za karę ,ale to nie powód,żeby nie cieszyć się z życia i myśleć ciągle o wiecznym potępieniu:/

Singiel
2007-02-24 15:19:40
Tuberozo,nie przejmuj się tym nawiedzonym bełkotem Wawrzyniaka,tylko potraktuj jego wypowiedzi jako niezły dowcip,ciężki bo ciężki,ale jednak.Fanatycy nigdy nie są świadomi tego,że są fanatykami i próby uzmysłowienia im tego nie mają najmniejszego sensu.Pewnie niedługo Wawrzyniak lu b Dżentelmen oznajmią wsystkim forumowiczom,że według ostatnich badań teologicznych Judasz Iskariota także była kobietą,bo tylko kobieta mogła sprzedać Mesjasza za trzydzieści srebrników.Współczuję naszymdwóm nawiedzonym misjonarzom(bo chyba za takich się uważają),że muszą żyć w swoim schizofreniczno-paranoicznym światku,widzieć rzeczywistość tak jednoznacznie,bo ich osądy i spostrzeżenia na pewno nie są obiektywne i realne.Droga Tuberozo i wszystkie forumowiczki:nie dajcie się zwariować i nie przyjmujcie do siebie inkwizytorsko-piekielnych wynurzeń naszych drogich "misjonarzy".Serdeczne pozdrowienia.

Tuberoza
2007-02-24 19:23:01
Drogi Singlu,może to tak wygląda jakbym przejmowała się ich bełkotem. Na początku mnie to denerwowało,ale teraz zaczęło bawić.Z pewnością niedługo ,,dyskusja"się skończy, bo jak długo można rozmawiać na taki temat z osobami,które nie mają nic nowego do powiedzenia.Są jak maszyna zaprogramowana na pouczanie innych, albo wielka , nadęta od przeterminowania konserwa,której lepiej nie otwierać.Dlaczego?Każdy odpowie sobie na to pytanie sam. Może mam nadzieję,że wspólnie z innymi forumowiczami obudzimy w dżentelmenie i wawrzyniaku jakieś ludzkie uczucia.Mimo wszystko trochę mi ich żal.Dzięki Singlu,za to, że jesteś i to co napisałeś:)

Nemezja
2007-02-25 13:44:57
Ale w nich są uczucia... Po prostu wybrali drogę kontrowersyjnych idei, które budzą u innych oburzenie, śmiech... z czasem obojętność... Chciałoby się ich zbliżyć do bardziej "normalnych" w naszym mniemaniu poglądów, ale nie wiem czy można tak łatwo wyciągnąć kogoś z objęć fanatyzmu, który sprawia że ludzkość tkwiąca gdzieś w głębi ewoluuje w antyludzkość połowiczną... wymierzoną w kobiety :( Smutne to troche

Tuberoza
2007-02-25 15:20:10
To już są myśli flilozoficzne.Ktoś wymyślił kiedyś jakie uczucia uzanawać za dobre, a jakie za złe.To co dla jednego człowieka jest szczęściem dla innego nim nie jest.Dla mnie złe uczucia równają się zupełnemu brakowi uczuć.Zwłaszcza,jeśli te złe uczucia godzą w dobro drugiego człowieka.Tym niemniej przyznaję Ci rację,co do tego,że fanatyzm zawiera uczucia i to tak silne,że aż niebezpieczne,zwłaszcza dla słabych ludzi,którzy nie potrafią znależć swojej drogi w życiu.Pozdrawiam:)

majka
2007-02-25 22:04:33
Fantazym zawsze jest niebezpieczny. jednym z przykładów moze być tragedia rodziny muzułmańskiej w Wielkiej Brytanii.Pakistańczyk zamordował żonę i cztery córki przez podpalenie, za to, że lubiły zachodni styl życia i nie przestrzegały zasad islamu. Po zbrodni sam popełnił samobójstwo. Co zrobi Dżentelmen i Wawrzyniak gdy ich żony i dzieci będą nieposłuszne a kary cielesne nie będą odnosić pożądanego skutku?

Dżentelmen
2007-02-27 13:02:24
MOSTOWIAKU,TWOJE OSTATNIE WYPOWIEDZI BARDZO MNIE ZASZOKOWAŁY.GDYBY STWÓRCA A KCEPTOWAŁ HOMOSEKSUALIZM,OPRÓCZ ADAMA I EWY STWORZYŁMY NP.JANA I STEFANA.PODPISUJĘ SIĘ OBIEMA RĘKAMI POD POSTEM WAWRZYNIAKA.DODAM OD SIEBIE,IŻ MĘŻCZYZNA,KTÓRY W ZWIĄZKU HOMOSEKSUALNYM FUNKCJONUJE JAKO KOBIETA,NIE TYLKO GRZESZY PRZECIW NATURZE I HAŃBI MĘSKI RÓD.MĘŻCZYZNA POWINIEN BYĆ W ŁÓŻKU,TAK JAK W ŻYCIU CODZIENNYM OSOBNIKIEM WŁADCZYM I DOMINUJĄCYM.TYMCZASEM TEN,KTÓRY W ŁÓŻKU JEST PASYWNY,ZNIŻA SIĘ DO ROLI NIEWIASTY!KIEDY POMYSLĘ SOBIE,ŻE SROMOTA MĘSKO-MĘSKA NIE SŁUŻY,BO SŁUŻYĆ NIE MOŻE, PROKREACJI,OGARNIA MNIE PRZERAŻENIE I WSTYD ZA MOICH BŁĄDZĄCYCH BLIŻNICH.PANOWIE,PAMIĘTAJMY,ŻE NALEŻY WYKORZENIĆ W OSOBNIKACH MĘSKICH WSZELAKIE CECHY KOBIECE,BO BURZĄ ONE ODWIECZNY PORZĄDEK RZECZY,POZBAWIAJĄ MĘŻCZYZN ROLI PRZYPISANEJ IM PRZEZ BOGA I NIEBEZPIECZNIE PROWOKUJĄ STWÓRCĘ DO ARMAGEDONU,KTÓRY SPADNIE NA LUDZKOŚĆ JAK ZGON NA MATKĘ BRZEMIENNĄ.PAMIĘTAJMY O TYM,JAKI LOS SPOTKAŁ BIBLIJNĄ SODOMĘ I WYCIĄGNIJMY Z TEGO WŁAŚCIWĄ NAUKĘ.

Tuberoza
2007-02-27 13:29:42
Zniża się do roli niewiasty.Ciekawe rozumowanie. No,proszę tego wynika,że mężczyzna zadając się z niewiastą już jest zbrukany.Wynika z też z tego,że niewiasta nie jest wcale potrzebna,bo jej rola jest niska i dobrze robią homoseksualiści,że uznają tylko życie z mężczyzną ,bo w ten sposób zaoszczędzą sobie poniżenia.Przebywają bowiem wyłącznie w towarzystwie płci wyższej,doskonałej-drugiego mężczyzny.Pycha w dalszym ciągu przez ciebie przemawia,dżentelmenie.Idż się wyspowiadać.

Mostowiak
2007-02-27 14:17:11
A cosik złego w tem,ze chopn se na chopa wsiendzie,jak tyn drugi tego kce,i pojzezdzom se?Nic w tem złego.Jeden robi za chopa a drugi za niewiaste,tak jak u par co to chop z babom i baba z chopem.Ja tam w chopach nie gustuja,ale tolerancyjności nam trza,bo my już w Unii Europejskiej i po europejsku trza myśleć.Chop winien dominować,no ali kobita to tyz cłowiek i prawa jakiesik musi mnieć.Co by to było,gdyby dziołszek nie było i chopy z chopami by tylko igrali?Prokreacyji by nie było i w końcu człowieki by siem nie rodziły.A co do dominacyji:ja na codzień w zyciu to dominujem,ali co by Baśka radoche mioła i nie buntowała siem,ze cosik za bardzo łona zdominowano-ja tam jej dajem razik w tygodniu pochlastac mnie batogiem w oboze.I wtedy moja ślubna widzi,ze i łona moze se casem podominować i feministycne bezeceństwa jej we głowie siem nie kiełbiom.Babki prawa musom mnieć,bo inacej łone siem buntujom i łodwracajom chopom zycie do góry syrami.

Dżentelmen
2007-02-27 14:27:37
WIELCE SZANOWNA NIEWIASTO,NIE MÓWIĘ,IŻ CÓRKI PRAMATKI EWY SĄ W OGÓLE NIEPOTRZEBNE,ŻE BRUKA ONA MĘŻCZYZNĘ.CHODZI MI JEDYNIE O PRAWIDŁOWY PODZIAŁ RÓL:MĘŻCZYZNA WŁADCZY I PEŁNIĄCY FUNKCJĘ KIEROWNICZĄ W OBSZARZE DOCZESNEJ EGZYSTENCJI I KOBIETA JEGO PODPORZĄDKOWANA PRACOWNICA I SŁUŻKA.NIE GODZI SIĘ,ŻEBY NIEWIASTA W ŁÓŻKU DOMINOWAŁA NAD MĘŻCZYZNĄ PONIEWAŻ PRZEJMUJE ONA JEGO WŁADZTWO ABSOLUTNE,CO WIĘCEJ JEJ NIEGODZIWIE ZAGARNIĘTA WŁADZA MOŻE ZOSTAĆ STOPNIOWO PRZENOSZONA NA INNE OBSZARY ŻYCIA.ZBYT WIELE JEST KOBIET,KTÓRE POSTĄPIŁY I NADAL POSTĘPUJĄ TAK HANIIEBNIE,PRZEZ CO ŚWIAT OSZAŁAŁ,ZATRACIŁ WŁAŚCIWY PORZĄDEK RZECZY I NIE WIADOMO DOKĄD ZMIERZA.MĘŻCZYZNA JEST STERNIKIEM NA MORZU EGZYSTENCJALNYM I JEDNOCZEŚNIE KAPITANEM KIERUJĄCYM KOBIĘTĘ-SWOISTĄ ZAŁOGĘ KU NOWYM LĄDOM.JEGO ROZWAGA,MĄDROŚĆ ŻYCIOWA,WŁAŚCIWA WYŁĄCZNIE MĘSKIEMU GATUNKOWI POZWALA MU ODKRYĆ BEZPIECZNY PORT I UCHRONIĆ NIEROZWAŻNĄ,KIERUJĄCĄ SIĘ GŁÓWNIE EMOCJAMI I NEGATYWNYMI INSTYNKTAMI NIEWIASTĘ PRZED ROZSZALAŁYM SZTORMEM JEJ BUNTU.

Wawrzyniak
2007-02-27 15:29:29
Niestety,niewiastom brak pokory,która winna być przecież ich cechą wrodzoną.Nie przejmuj się Dżentelmenie niewybrednymi atakami an twą osobę.Uosabiasz sobą wszelkie przymioty cechujące prawdziwego Polaka-katolika a agresja tych nieszczęsnych niewiast wynika z ich niskiego poziomu i nieuzasadnionego nonkomformizmu."Jak mnie prześladowali,tak i was prześladować będą,dopóki nie skończy się Sanhedryn".Niech stwórca nadal rozświetla twoje myśli i zapładnia twój umysł doskonałymi refleksjami i genialnymi przemysleniami.Szczęść Boże!

Zażenowany
2007-02-27 15:33:24
Kiedy czytam butne i nierozważne wypowiedzi niewiast na tym forum,coraz bardziej przekonuje mnie pogląd,że kary cielesne w stosunku do kobiet są wysoce wskazane,choćby ze względu na to,że nie są one w stanie pojąć sensu prawd głoszonych przez Dżentelmena i Mostowiaka,natomaiast chłosta sprawi,iż będą miały przynajmniej karną świadomość i będą unikały wypowiadania popkulturowych herezji.Szczęść Boże.

Tuberoza
2007-02-27 18:01:48
Po trzykroć hahaha:D:D:D Widać,że nieuważnie czytacie wypowiedzi niewiast.Trudno ,Szanowni Mężczyżni(przepraszam ,ale większą literą nie dało się napisać waszej najszlachetniejszej i najbardziej znaczącej płci,komputerowi spece chyba nie wiedzą,że powinno być na klawiaturze specjalne M straaaaaasznie wielkie na okoliczność używania zwrotu Męśki, Mężćzyzna,Mąż...itp.)Nie będę już się z wami spierać.Przyznaję,że macie całkowitą rację.Jesteście usatysfakcjonowani? Szanowny panie zażenowany,widzę,że z pana taki damski bokser .Oj,nieładnie.Szczęść Boże

Tuberoza
2007-02-27 18:23:08
Cały wyraz Mężczyzna powinien być pisany straaaaaaaaaaaaaaaaaaasznie wielkimi literami.O ,to coś wyglądałoby tak-MĘŻCZYZNA,MĄŻ...itp. Litery miałyby około 5cm wysokości.Właściwie, mogłyby być większe,ale obawiam się,że oprócz tych dwóch słów nie zmieściłoby się nic więcej,no i dobrze ,bo właściwie, po co wszystko inne jest mało ważne.Jeszcze raz szczęść Boże:D:D:D.

majka
2007-02-27 22:14:20
Pogadajcie sobie. Tylko tyle możecie. Wawrzyniak do poziomu inteligencji kobiet nawet nie masz co sie porównywać. Dla mnie jesteś mięczakiem, który panicznie ich sie boi. Jeśli kiedykolwiek podniosłeś rękę na kobietę to dla mnie jestes toatlnym zerem. Nigdy nie bolało by Cię serce gdyby ktos uderzył Twoje dziecko? Chyba,że jestes pozbawiony wszelkich naturalnych uczuć, zapatrzonym w siebie egoista. Zażenowany mozesz mi wytłumaczyć co znaczy słowo butne?

majka
2007-02-27 22:20:12
Tuberozo ja chyba coraz bardziej doceniam mojego męża.Nigdy dla niego nie byłam służącą i nigdu nie czułam sie w żaden sposób przez niego poniżona. Wspólczuję kobietą, które zdecydowały sie na życie z takimi psycholami, ktorzy od niedawna wygłaszaja na tym forum jakies fanatyczne wypowiedzi. Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie.

Singiel
2007-02-28 11:59:01
No cóż,ci trzej Panowie urodzili się w niewłaściwej epoce i bardzo z tego powodu cierpią,ich cierpienie uwidocznione jest w ich paranoiczno-schizofrenicznych wypowiedziach na forum.Najlepiej odnależli by się w czasach świętej inkwizycji,chociaż w epokach póżniejszych też mieli by pewne pole do popisu,chociażby w realiach chłopów pańszczyżnianych.Wtedy mężczyżni pochodzenia chłopskiego byli podporządkowani mężczyznom wywodzącym się ze szlachty,no ale kobiety,niezależnie od środowiska społecznego,w którym funkcjonowały,zawsze były podporządkowane mężczyznom.Męscy szowiniści zawsze będą istnieli,niezależnie od układów społecznych i relacjom kobieta-mężczyzna.W tej chwili przychodzi mi do głowy pewna koncepcja psychologiczna,mówiąca o tym,że panowie przejawiający szowinizm werbalny w istocie w zaciszu domowego ogniska są zdominowani przez kobiety a ich postawa poza domem(praca,grono znajomych nie związanych z rodziną)to oczywisty wynik frustracji,odreagowanie stresu i poniżenia.Przypadki tego rodzaju występują u członków mojej dalszej rodziny i u niektórych znajomych.Nie zadziwiłoby mnie,jeśli Wawrzyniak,Dżentelmen i Zażenowany(on być może sam otrzymuje kary cielesne od małżonki,takie sytuacje również mają miejsce)stanowili przykłady takich samczych osobników,ale tego nigdy się nie dowiemy.Nie stresujcie się,dziewczyny,szkoda nerwów.Na szczęście jest wielu facetów z normalnym podejściem do relacji kobieta-mężczyzna.Tuberozo,Majko,pozdrawi am was serdecznie.

Singiel
2007-02-28 12:09:04
A tak w ogóle,powiedzcie mi drodzy panowie,gdzie w Piśmie Świętym napisano o prawidłowości kary chłosty dla kobiety?

Mostowiak
2007-02-28 13:20:10
Ludziska,a po co to lać kobity,jak mozna to syćko ugodowo załatwić?Tylko chopy nienowocesne i bez wrazliwości jakowej dziołchy bijom.Jak ja sie powadzem z mojom Baśkom,to my se liziemy do wyra,hasamy godzinecke i syćkie nieporozumienia tak my rozładowujem.Wiadomo,ludziska,ze seksowanie to tyz sport i wyrowność mozna seksowaniem rozładować.Ja myśla,ze kobity co to siem buntujom,nie som dobze wyseksowane pzez swoich chopów i potem siem buntujom i herezyje feministycne we głowach im siem lęgnom.Myśla ja tyz,ze feministki wariować zaceły i powstały wogóle z powoda tego,ze ich ślubne chopy nie kciałyu po bozemu im dogadzać.A jak kobita naleznie wyuseksowana,to i radośniejsa,zrelaksowana i posłusniejsa.Syćkie babki,co to ich chopy nie kcom siem z nimi seksić,zaprasam ja serdecnie do Grabiny,do mojego domostwa.Popijemy łokowity i pohasamy se na sianecku,to syćko siem rozładuje.Pyrsk,Ludkowie.

Tuberoza
2007-03-09 16:01:55
,,Coś mi pękło,robię ogląd a to pękłmi światopogląd.Światopogląd rzecz nabyta się załata go i kwita..."


Powrót do tematów FORUM


Dodaj swoją odpowiedź:
Imię/ksywa:
Treść:

Wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
 
 


(C) 2000-2017 "Art-Z"
Wszelkie prawa zastrzeżone
[Strona główna]   [Porady]   [Pomoc]   [Oferty]   [Artykuły]   [Regulamin]   [Wszystko o seksie]
[Sklep]   [English version]   [Rejestracja]   [Napisz do nas]