Strona główna Porady Pomoc Oferty Artykuły Regulamin Wszystko o seksie Sklep

Login:
Haslo:
lub kod SMS:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
i zostaw anons...

Jak otrzymać kod SMS?
Przeczytaj tutaj


Serwis jest nieczynny



Jesteś 1042533-ą osobą
na tej witrynie
od października 2000r. !


  Forum    Chat    Kontakt  
 

Jak rozumiecie treść myśli Jamesa Allena?
Autor: Pytający
Drodzy Forumowiczowie proszę odpowiedźcie mi jak rozumiecie treść myśli wypowiedzianej przez Jamesa Allena; COKOLWIEK ZYSKUJESZ I COKOLWIEK TRACISZ , JEST BEZPOŚREDNIĄ KONSEKWENCJĄ TWOICH MYŚLI ?


Wiedyn
2004-11-18 21:17:04
Ja to skromnie rozumiem tak, że zawsze koniec jednego jest poczatkiem drugiego, żeby coś się zaczeło musi się inne skonczyć, a nasz umysł jest skłonny do rozmyślań o przeszłości, terażniejszości i przyszłości, czyli że czasem choc mamy wpływ to nie staramy się zapobiegac zdarzeniom, bo z kazdego zdarzenia można wyciągnąc "lekcję", od naszych myśli, zależą wszystkie nasze ciała...gesty, od nich pochodzi energia pozytywna lub nie, i inne nasze oddziaływania. Kończąc, to dzięi myśleniu i myślom, uczymy się poznawac przeszłośc, zrozumiec terażniejszość i umiec kształtować przyszłość, właśnie tak jak tego chemy :)

Pytający
2004-11-19 16:33:06
Aby samemu stać się lepszym nie musisz czekać na lepszy świat - tę z kolei mądrą myśl wyraził Phil Bosman. Dziękuję Tobie za odpowiedź Wiedynie. Ustosunkuję się do niej gdy przeczytam kolejne myśli/ kolejne wypowiedzi. Tymczasem Ciebie pozdrawiam jeszcze jesiennie, bo w moim mieście panuje na razie Pani Jesień. Ale od zaprzyjaźnionej osoby mieszkającej w Warszawie dowiedziałem się,że w naszej pięknej stolicy dziś pada śnieg. Pozdrowienia ślę serdeczne.

Nemezja
2004-12-15 19:16:44
Ponoć człowieka od innych stworzeń na Ziemi wyróżnia rozum. Zatem każdy nasz czyn powinien być wynikiem naszych przemyśleń - robię coś, bo uważam, że powinnam, że tak trzeba, abym zadowoliła siebie lub innych. Zyskujemy, gdy nie siedzimy biernie... Zdobywamy nowe doświadczenie, poszerzamy horyzonty, czyli zyskujemy zarówno w sferze duchowej jak również w materialnej (nie zawsze). Wszystkie te nowe zdobycze dostrzegalne, bądź też nie, możemy zawdzięczać naszym kochanym myślom, które popchnęły nas do danego czynu. Swoją drogą interesujący mechanizm... Zostały jeszcze "cokolwieki" stracone. Wydaje mi się, że tracimy gdy nic nie robimy. Nie ma wtedy żadnego rozwoju, postępu. Jednak "stoimy w miejscu", bo tak chcemy, bo tak dyktuje nam nasze serce, a tym samym myśli kotłujące siew główce. Hmm... To chyba tyle ;)

Pytający
2004-12-16 08:01:45
Bardzo ciekawą - Twoją Nemezjo wypowiedź przeczytałem przed chwilą, tę powyższą. Gdy byłem młodą osobą metrykalnie również miałem takie samo zdanie. Ja z tamtego czasu mógłbym pod tą wypowiedzią - jej treścią się podpisać. Ale dziś nie jest ona dla mnie do zaakceptowania. Dlaczego? A no dlatego; 1/ Rozum nie wyróżnia wcale człowieka od innych stworzeń, bo wiele zwierząt ssaków też go ma.( Dobrze że napisałaś Ponoć na początku zdania). Na Ziemi, naszej Ziemi mogą żyć istoty lub tu czasowo się pojawiać, które są rozumne, a jednak nie są ludźmi. Kto jest człowiekiem religijnym to wie, że po Ziemi przemieszczają się aniołowie, kto interesuje się problematyką NOL ( Niezidentyfikowany Obiekt Latający skr. w j. angielskim UFO ) to wie..., a niektórzy nawet doświadczają kontaktów z tymi istotami rozumnymi. 2/ Myślę, że zyskiwać można w zależności od okoliczności, miejsca i czasu naszej kondycji-sprawności raz będąc aktywnym innym razem będąc biernym. To samo można powiedzieć i o stratach. Mądrość to wiedzieć kiedy być aktywnym a kiedy biernym. Takie jest moje zdanie. Niekiedy tracimy będąc aktywni, a niekiedy będąc bierni.Wykonanie np. bezsensownej tj. nie potrzebnej nikomu pracy przyniesie człowiekowi tylko stratę energii. 3/ Piszesz o " naszych kochanych myślach ". Z myślami jest tak mogą być pozytywne i bardzo pozytywne a więc możnaby rzec kochane, ale są myśli i negatywne i bardzo negatywne, które także z rozumu ludzkiego czy może z ludzkiego umysłu pochodzą,lub przez niego tylko przechodzą. Któż to wie jak to z nimi jest? Zresztą czym jest umysł tak do końca nie wiemy. Czy jest on w mniejszym bądź większym stopniu uporządkowanym ( nieuporządkowanym) zbiorowiskiem myśli, czy umiejętnością rozumienia,czy jednym i drugim zarazem. Wiemy tyle tylko że JEST ON. To czym jest stół, człowiek lub woda itd., itp. możemy określić za pośrednictwem umysłu, ale czym jest umysł także określamy za jego tzn. umysłu pośrednictwem. Pytanie; Czy w takim razie umysł przedstawia nam się obiektywnie, czy może nas zwodzić na manowce? Zresztą co w tym wypadku znaczy słowo " nas " ? "Nas " bez umysłu , czy "nas" z umysłem? Zgadzam się z Tobą iż jest to interesujący mechanizm. 4/ Piszesz Nemezjo; " Nie ma wtedy żadnego rozwoju, postępu." Gdyby te słowa potraktować w znaczeniu powszechnym, codziennym to masz w pełni rację, rację w 100%. Ale jeśli przyjrzymy się temu twojemu zdaniu od strony filozoficznej to możemy myślę, że słusznie zapytać; " Czy jest jakikolwiek rozwój, postęp.? Może istnieje ściśle ustalony program kosmiczny opracowany i realizowany przez nazwijmy umownie Najwyższą Inteligencję / Absolut? A my i to co nas otacza bylibyśmy tylko cząsteczkami tegoż programu.Hm.hm. hm. Co o tym drodzy forumowicze sądzicie? Czy my "stoimy w miejscu " ? Może tak? Może nie? Więcej w życiu potrafimy postawić sensownych lub bezsensownych pytań niż znaleźć na nie odpowiedzi. Ale dziękuję Ci Forumowiczko Nemezjo za Twą wypowiedź bo gdyby tylko oceniać tę wypowiedź powierzchownie to jest ona jak najbardziej poprawna. Cześć! Hej! Pytam już wiele lat i szukam odpowiedzi przynajmniej na część pytań. Ale po co to robię tego nie wiem. Wiem jednak, że gatunek ludzki do którego należę nie jest jedynym gatunkiem istot myślących vel rozumnych na naszej planecie no, bo np. owi aniołowie, których istnieniu zaprzeczyć nie sposób jak i niesposób zaprzeczyć istnieniu NOLi ( UFO ). Siemanko!!! Was i Wasz Pytający

Nemezja
2004-12-16 14:55:55
Uwielbiam być na każdym kroku negowana... :> Wyobraź sobie, Panie Pytający, że przytoczona przez Ciebie nadaremnie wykonana praca przynosi zyski. Po pierwsze satysfakcję, że coś się zrobiło (nawet taka malutka uciecha cieszy). Piszesz o pracy bezsensownej... Obierając Twoją "taktykę" mogę powiedzieć, że nie ma pracy bezsensownej, bo przecież nie istnieje coś takiego jak bezsens... Ale, że mamy odmienne poglądy na świat, zgadzam się na bezsensowną pracę i ogólne istnienie bezsensu (odczuwane szczególnie w stanach tzw. "dołków"). Mimo, że owa praca jest bezsensowna, to jednak dużo człowiekowi daje. Pokazuje jak inni szanują poświęcony czas na jej wykonanie, pokazuje że same tworzenie dla sztuki jest już czymś niemodnym, bo zawsze twórca spotka się ze słowami krytyki i określeniem "bezsensu swojej pracy". Tak czy owak, bezsensowna praca uczy nas jakich błędów nie popełniać już następnym razem. Cdn...

Pytający
2004-12-18 08:22:14
Każdemu argumentowi można przyporządkować kontrargument i o to w tej " zabawie " chodzi. Patrząc z jednej strony nie ma sensu a co zatem idzie bezsensu. Wyglądając innym " oknem " widzimy i sens i bezsens. To nawet fajnie, że uwielbiasz być negowana na każdym kroku. Jesteś bardzo wdzięczną uczestniczką dyskusji. Co do twórcy sztuki; droga i miła nade wszystko mądra forumowiczko o imieniu kwiata prawdziwi twórcy są ponad czy poza wszelką krytyką krytyków. Krytyka ich tyle obchodzi co nas zeszłoroczny śnieg. Nie chcę Ciebie chwalić, choć na pochwały zasługujesz w pełni. Podoba mi się Twoje mądre i samodzielne spojrzenie na świat, życie i otoczenie, cenię sobie Twoją mądrość, choć ponoć mądrość to tylko zygzaki błyskawicy na Niebie Umysłu. Kiedy natura Umysłu zostanie zrozumiana, żadna ludzka mowa jej nie obejmie ani nie wyjawi. Oświecenie nie jest niczym co można by osiągnąć. A ten, który je dostaje, nie mówi, że wie. A co z duchowością? Pewien buddyjski mnich zapytał swego mistrza Chao - chou; " Czym jest duchowość?". Chao - chou powiedział; " Górą g. w . a w Czystej Krainie." Mnich powiedział; "Mistrzu proszę wyjaśnij mi to." Chao - czou odpowiedział; " Nie kuś mnie ." Komentarz; Jeżeli nie podzielimy świata na "święty " i " ziemski ", nic nie jest w stanie nas skalać. No, i ja nie będe kusił mistrza Chao - czou , a więc nie zapytam go skąd w Krainie Czystej znalazła się góra g.w.a ? I dlaczego się tam znalazła? Ani tego, jak Czysta Kraina może znaleźć się w Pustce? Inny mistrz i inny uczeń tak rozmawiali; Uczeń pyta; " Mistrzu czy dąb ma naturę Buddy ? ". Mistrz odpowiedział; " Oczywiście, że ma ." Uczeń rzekł; " Kiedy dąb zostanie oświecony?". Nauczyciel ( Mistrz ) odpowiedział; "Dąb czeka aż niebo przeminie". Uczeń ;" A kiedy niebo przeminie?". Mistrz dał odpowiedź; "Niebo przeminie wówczas, gdy dąb zostanie oświecony." Piszę o tym dlatego aby jeszcze raz podkreślić, że każdy pogląd ma rację bytu; jest sens i nie ma go zarazem, a więc to samo można powiedzieć i o bezsensie. Wszystko jest zaprogramowane; jest liczba pi i liczba fi ( 1,618 )we dług których JAKIŚ ARTYSTA/ JACYŚ ARTYŚCI zbudował / zbudowali Wszechświat. Proszę czytaj " Kod Leonarda da Vinci " autorstwa Dana Browna, szczególnie zerknij do rozdziału 20 na strony 119 do 128. Program i kod fenomenalny!!! Odnośnie twego ostatniego ( nieostatniego, bo zapowiadasz ciąg dalszy, cieszę się z tego) zdania - w pewnym znaczeniu błędów nie popełniamy, lecz w innym możnaby rzecz, że je właśnie popełniamy. I to ja nazywam urokiem życia. A innym urokiem, może uroczkiem mego życia jest to, proszę sobie wyobraź, że u w i e l b i a m z T o b ą wymieniać poglądy, w których raz się z Tobą zgadzam, to innym razem się nie zgadzam. Mój Umysł pozdrawia Twój Umysł. Przypuszczam, że nasze Umysły przyjaźnią się ze sobą ku naszej wzajemnej radości. Czekam na zapowiedziany przez Ciebie ciąg dalszy Twojej wypowiedzi. Pa. Pa. i dobrego życzę dnia. Pytający - Pozdrawiający.

Nemezja
2004-12-20 22:07:55
Ludzkie myśli zawsze będą "kochane" - tak mi się wydaje. Niezależnie od tego, jakie są czy pozytywne, czy negatywne będą interesujące, piękne etc. na swój sposób oczywiście. Czasami wydaje mi się, że myśli przewyższają słowa. Szkoda, że tak mało osób potrafi porozumiewać sie między sobą za pomocą myśli - to chyba się określa terminem telepatii :) Zaskakujące dla mnie jest ich (myśli) powstawanie, egzystencja i śmierć. Ciekawy obiekt do badania. W porównaniu ze słowem może nawet bardziej romantyczny, bo wiąże sie z nim swoista tajemnica, poniekąd niezrozumienie (chyba jeszcze nikt do końca nie rozszyfrował wszystkich zagadnień związanych z myślami ludzkimi, prawda?) i zapewne jakieś namiętności targające niby "twardo stąpającym po ziemi" rozumem.

Stwierdzający
2004-12-21 10:34:33
Nemezjo myśli zawsze przewyższają słowa. Słowa są reprezentantami myśli - nie inaczej. Myślę , że człowiek w procesie ewolucji dąży do tego aby porozumiewać się telepatycznie w coraz lepszy sposób. I coraz więcej jest ludzi , którzy w ten sposób telepatyczny się porozumiewają. Nad powstawaniem, egzystencją i "śmiercią" myśli badania prowadzili i prowadzą od zawsze ezoterycy, a dziś nawet niektóre najpoważniejsze instytuty naukowe na świecie. Głównie są to instytuty wojskowe. Tak naprawdę myśli ani nie powstają ( nie rodzą się), ani nie umierają nie giną, gdyż żadna energia się nie zatraca, tylko zmienia formę, ładunek swój energetyczny czy miejsce połóżenia. Dlatego o powstawaniu i umieraniu myśli możemy mówić tylko w sensie umownym, przenośnym. Myśli w znacznym uproszczeniu " umierają " podobnie jak ludzie. Ludzie umierają a jednak nie umierają. Bo trwamy dalej i trwają dalej nasze myśli. Myśli występują już w gotowej postaci, nasze umysły w zależności od ich stopnia subtelności przyciągają te i takie wzorce mentalne, myślokształty czy idee, które odpowiadają - ich strukturom budowy. Często umysły dwóch, czy dwojga ludzi docierają w tym samym czasie do tego samego źródła mentalnego i ich posiadacze dokonują wówczas w tym samym czasie tego samego odkrycia,lub wynalazku np. w tym samym czasie Popow i Marconi byli wynalazcami radia ( radioodbiornik w tym samym okresie skonstruowali). Kompetentna wiedza na temat myśli znajduje się w 1/ publikacjach tzw. ezoterycznych, 2/ naukowych i 3/ popularnonaukowych. Jest jej mnóstwo, a kolejne prace są nad myślą ich strukturą budowy, energetyką i treścią prowadzone dalej. I jest to pasjonujące zajęcie. Każda myśl ma swą formę, w więc kształ a także barwę - widzą to jasnowidzący, czują wszyscy ludzie bardzo wrażliwi, no może nie wszyscy, ale wielu bardzo wrażliwych zdolnych jest do ich widzenia.Analogicznie sprawa ma się z uczuciami, które przecież myślami - przez myśli są zabarwione. W ezoteryce dlatego mówi się i o myślokształtach ( ideach ) i czucio - bądź uczuciokształtach. Myśl i uczucie mają swój kształt, barwę i potencjał energetyczny. Można je obserwować. Taka jest prawda. Tym samym należą do świata tzw. fizycznego i stanowią w fizycznym świecie najsubtelniejsze formy. S.


Powrót do tematów FORUM


Dodaj swoją odpowiedź:
Imię/ksywa:
Treść:

Wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
 
 


(C) 2000-2017 "Art-Z"
Wszelkie prawa zastrzeżone
[Strona główna]   [Porady]   [Pomoc]   [Oferty]   [Artykuły]   [Regulamin]   [Wszystko o seksie]
[Sklep]   [English version]   [Rejestracja]   [Napisz do nas]