Strona główna Porady Pomoc Oferty Artykuły Regulamin Wszystko o seksie Sklep

Login:
Haslo:
lub kod SMS:
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
i zostaw anons...

Jak otrzymać kod SMS?
Przeczytaj tutaj


Serwis jest nieczynny



Jesteś 1042533-ą osobą
na tej witrynie
od października 2000r. !


  Forum    Chat    Kontakt  
 

"Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą"
Autor: Nemezja
Dlaczego doceniamy ludzi dopiero wtedy, gdy nas opuszczają?... Dlaczego miłość zostawiamy na czas, który znika szybciej niż nam się wydaje? Nie ma już czasu, człowieka, ale zostaje miłość... Rodzi się tęsknota i żal... Dlaczego?...


MYŚLICIEL
2005-11-01 07:57:15
Myślę Nemezjo, że miłości nie zostawiamy na czas gdy nie ma już kochanego człowieka. Jeżeli człowieka kochamy to i kochamy go, i doceniamy dalej nawet po jego " narodzinach " dla zaświata, czy po śmierci ciała fizycznego. Jeśli kogoś nie kochano to i te osoby, które go nie kochały i po tzw. śmierci kochać nie będą, a tymsamym doceniać nie będą. Tęsknota i żal to stany związane między innymi z tym co można przeczytać na bardzo interesującej stronie www.wingmakers.pl Takie jest życie...Jest w nim miejsce i na żal i tęsknotę. Te stany mogą nas uszlachetniać jeśli dobrze je wykorzystamy. Przy tym na wiele pytań zaczynających się słowem ; " Dlaczego ...?" nie ma dobrej odpowiedzi dla wielu ludzi, a co dopiero dla wszystkich. Pozdrawiam. M.

Mysha19
2005-11-01 20:34:57
Wydaje mi się, ze te słowa tak nie do końca mówią o tym, ze nie kochamy lub nie doceniamy drugej osoby, lecz, że nie zawsze okazywaliśmy jej co tak naprawdę czujemy. Gdy dana osoba żyła sądziliśmy, że mało istotne jest mówienie słów "kocham, szanuję...itp.", lub pokazywanie, że jest dla nas kimś ważnym. Dopiero po jej śmierci zaczynamy się zastanawiać, czy zdawała sobię sprawę, co tak naprawde myśleliśmy/czuliśmy. Dopiero wtedy zaczynają nas dręczyć wyrzuty sumienia, ze nie zawsze zachowywaliśmy się wporządku w stosunku do niej, nie zawsze jej pomogliśmy,..., takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność. Sądzę, żes słowa te nakłaniają nas, zebyśmy jak najczęściej starali się okazywać bliskim, że naprawdę ich kochamy, żeby poprzez nasze słowa i czyny nie ranić ich lecz pokazywać, że są oni dla nas bardzo ważni.

MYŚLICIEL
2005-11-02 08:33:01
MYSHO 19 myślę, że w pełni zrozumiałaś pytania Nemezji, napewno lepiej niż ja je zrozumiałem. Chcę jedynie dodać, że to czy mówiliśmy mniej lub więcej słowa; " kocham, szanuję...itp." zależało nie tylko od nas, ale i od tej osoby, która już obecnie z nami nie jest ( zmarła ). Może i ona sama nie potrafiła na nas się bardziej otworzyć, a tymsamym przyjąć więcej dowodów miłości, czy nawet dowodów szacunku i miłości na bardziej subtelnym poziomie? Może osoba ta też mało używała słów ; " kocham, lubię, szanuję względem nas i innych..."? Za relacje między dwiema osobami, dwojgiem/dwoma ludźmi odpowiadają oni, odpowiada ta para ludzi, a nie tylko jeden z partnerów. Oczywiście chodzi o partnerstwo bardzo szeroko pojęte. Dlatego nie powinny ludzi dręczyć wyrzuty sumienia. Jest jak jest. I człowiek najlepiej robi gdy myśli; " Ja jestem OK, Ty jesteś, On/Ona/Ono jest OK i Wy jesteście OK." Tak naprawdę wszystko dzieje się według określonego porządku. Gdyby ludzie akceptowali siebie i innych w znacznym stopniu to byłoby bardzo dobrze, byłoby wspaniale. Zachodzi też pytanie; " Ile razy my sami sobie mówimy; " Kocham siebie. Jestem wspaniały/wspaniała." Jeśli będziemy tej afirmacji używać regularnie to przyłapiemy się na tym, że i innym szczerze będziemy wyznawać naszą miłość, sympatię i szacunek. I to nie tylko w domu, kręgu rodzinnym i wśród przyjaciół.. Ale także dobrym słowem i dobrym czynem, miłym uśmiechem, uśmiechem życzliwym będziemy darzyć i ludzi przygodnie poznanych na ulicy, w sklepie, w miejscu pracy i nauki, w urzędzie czy środku komunikacji publicznej. Serdecznie pozdrawiam. M.

Titinka27
2006-01-04 14:33:59
Przeczytałam wasze mysli pare razy,spróbowałam sie w nie wgłębić bardzo głęboko.ja starciłam bardzo bliską osobe,została straszna tęsknota,kóra myslałam ze jest nie dozniesienia,ten ból,i ciagle zadające sobie pytanie dlaczego?ale postarałam sie wszystko zrozumieć ,nie tylko by pomóc sobie,ale mojej rodzinie równięż.Teraz nigdy nie dopuszczam mysli ze ja straciłam ja na zawsze,poprostu ja jej tylko nie widze,ja czuje że jest ,ja cały czas wierze i czuje jej obecnosc przy nas,wierze ze ona teraz jest tez bardzo szczesliwa,a jeszce bardziej kiedy my nie rozpaczamy nad jej grobem,nie płaczemy codziennie w poduszke,i nie obwiniamy innych za to co sie stało.Moja milosc jest i bedzie zawsze taka sama, to zrozumiałe ze teraz doceniam ja jeszcze bardziej.Jedno jest pewne ze trzeba kochac ludzi cenić ich za to ze sa wsród nas,kazdego docenia sie za cos,i to prada ze trzeba sie spieszyc,by nic nie zmarnowac,nie miec poczucia winy,wyrzutów sumienia,bo z tym napewno ciezko jest zyć w tym swiecie.Dzieki ze mogłam z Wami podzielic sie swoimi odczuciami.pozdrawiam:) zyciu to akceptacja drugiej osoby,docenienie,zrozumienie w kazdej sytacji,bo czasam,i sa one bez wyjscia,wtedy człowiek postepije wbrew sobie,powstaja kłótnie żale i długie miesiace milczenia,i czasami własnie może być za pózno na przebaczenia,na pozegnanie,i wtedy nie ma juz wyjscia.życie jest różne,szybko mija,i napewno czeba je cenic i ludzi którzy w nim zyja,

Titinka27
2006-01-04 14:39:01
Przepraaszam ze to troszke w innej kolejnosci jest wysłane,ale to zasługa mojej 3 letniej córeczki,przepraszam ,i jeszcze raz serdecznie pozdrawiam:)

Wiedyn
2006-01-04 20:32:35
Nigdy nie jest zapóźno na przebaczenie, wyciągnięcie dłoni czy tez jakiś inny gest łacznie z wyznaniem. KochAC TO NIE koniecznie Z KIMŚ ŻYĆ...

Titinka27
2006-01-04 21:02:03
hej Wiedyn,pieknie i madzrze powiedziane,masz W 100% racje.Tak naprawde "KOCHANI NIGDY NIE ODCHODZĄ"POZDRAWIAM:)


Powrót do tematów FORUM


Dodaj swoją odpowiedź:
Imię/ksywa:
Treść:

Wpisz poniżej jakie miasto jest stolicą Polski:
 
 


(C) 2000-2017 "Art-Z"
Wszelkie prawa zastrzeżone
[Strona główna]   [Porady]   [Pomoc]   [Oferty]   [Artykuły]   [Regulamin]   [Wszystko o seksie]
[Sklep]   [English version]   [Rejestracja]   [Napisz do nas]